Skip to main navigation

Ernst & Young - Doradztwo Transakcyjne - Rynek fuzji i przejęć w drugim półroczu może się ożywić - Ernst & Young - Polska

Rynek fuzji i przejęć w drugim półroczu może się ożywić

Anna Koper, komentuje Bartłomiej Smolarek, dyrektor w Dziale Doradztwa Transakcyjnego Ernst & Young, Parkiet z dn. 06.07.2009

W ostatnich miesiącach zwiększyła się  . Spora część może zostać sfinalizowana przed końcem 2009 r. Ten rok będzie jednak słabszy pod względem liczby i wartości transakcji od minionego.

W pierwszej połowie tego roku ogłoszono w naszym kraju 224 transakcje fuzji i przejęć (niemal tyle, co w tym okresie 2008 r.), których łączna wartość spadła o 3,7 proc., do 3,4 mld euro wynika z danych zgromadzonych przez DealWatch. Tak nieznaczny spadek to zasługa niezłego II kwartału. W okresie styczeń marzec 2009 r. wartość rynku obniżyła się bowiem aż o 18,6 proc., do 1,5 mld zł. Liczba transakcji spadła o 8 proc., do 104.

Jakub Siekierzyński z DealWatch podkreśla, że w minionym półroczu Polska wyróżniała się na tle regionu. W Europie Środkowo-Wschodniej liczba transakcji obniżyła się o niemal 28 proc., do 1152, a ich łączna wartość spadła aż o połowę i wyniosła 39 mld euro. Czy oznacza to, że najbliższe miesiące przyniosą wyczekiwane ożywienie na polskim rynku fuzji i przejęć?

Delikatne ożywienie

Choć w pierwszej połowie tego roku nastąpił niewielki spadek liczby transakcji i ich łącznej wartości, to eksperci informują, że da się już zauważyć pierwsze symptomy ożywienia na rynku.

W ostatnich kilku miesiącach wzrosła liczba rozważanych transakcji. Nie wszystkie negocjacje zakończą się oczywiście akwizycjami, ale część na pewno się powiedzie mówi Rafał Skowroński, dyrektor departamentu doradztwa w obszarze rynków kapitałowych w BZ WBK. Prowadzone obecnie rozmowy są rozmaicie zaawansowane. Spora część transakcji może zostać sfinalizowana pod koniec tego i na początku przyszłego roku. Dlatego sądzę, że dużo będzie się działo w pierwszej połowie 2010 r. dodaje.

Wyjaśnia, że wpływ na ożywienie rynku ma przede wszystkim urealnienie wycen i ograniczenie oczekiwań sprzedających. Obecnie pracujemy nad transakcjami, które mogły nastąpić już 2 3 lata temu, ale nie doszły do skutku ze względu na wygórowane oczekiwania właścicieli firm mówi Skowroński.

Ożywienie zauważa również Bartłomiej Smolarek, dyrektor w dziale M&A Ernst&Young. Sytuację oceniam na podstawie tego, ile mamy pracy. Odnoszę wrażenie, że od kwietnia rynek ruszył mówi. Toczy się coraz więcej rozmów w sprawie sprzedaży zdrowych spółek. Cały czas wiele transakcji wymuszanych jest jednak również przez trudną sytuację poszczególnych firm dodaje. Smolarek ocenia, że liczba transakcji, w których będą uczestniczyć spółki z problemami, będzie w najbliższych miesiącach stabilna. Po wakacjach powinno zaś wzrosnąć znaczenie tych ze zdrowymi firmami.

Ożywienia rynku oczekuje również Piotr Grabowski, członek zarządu Copernicus Securities. Spodziewamy się wzrostu liczby przejęć dokonywanych przez inwestorów, którzy mają wolne środki pieniężne. Będą oni inwestować w źle zarządzane przedsiębiorstwa, które przeinwestowały w fazie ekspansji i działają na relatywnie ciekawych rynkach, ale mają problemy z płynnością mówi.

- Pod koniec drugiego półrocza spodziewamy się rozpoczęcia procesów fuzji i przejęć na rynku normalnym, tj. między firmami zdrowymi, które przetrwały kryzys dodaje.

Łatwiej o pieniądze? 

Wśród głównych przyczyn zastoju na rynku fuzji i przejęć wymieniane były wywołane kryzysem problemy z dostępem do finansowania. Eksperci zgodni są co do tego, że dostępność długu nie powróci do poziomów sprzed kryzysu. Oczekują jednak złagodzenia przez banki polityki udzielania kredytów. Nie spodziewałbym się powrotu tak ryzykownego i nieracjonalnego finansowania, jakie występowało jeszcze przed dwoma laty. Zauważamy jednak, że banki chętniej rozmawiają z przedsiębiorcami, choć oczywiście oczekują wyższych marż i nie zgadzają się już na tak wysokie dźwignie ocenia Bartłomiej Smolarek.

Zdaniem Rafała Skowrońskiego, dług wciąż będzie trudno dostępny, szczególnie dla mocno zadłużonych i ryzykownych branż. Ekspert ocenia, że po udanej emisji Bogdanki w drugim półroczu ożywić się może rynek publiczny. Częste będą również transakcje bezgotówkowe. Wzrośnie także popularność transakcji dokonywanych w oparciu o wymianę akcji i warranty subskrypcyjne. Na pewno nie zdominują one jednak rynku ocenia Skowroński.

Także Piotr Grabowski jest sceptyczny w ocenie perspektyw finansowania akwizycji długiem. Na rynku przejęć lewarowanych nie oczekujemy jakiejkolwiek poprawy ze względu na znaczące problemy banków z zabezpieczeniem płynności mówi. Mimo odrodzenia się rynku obligacji korporacyjnych na świecie (w Polsce dopiero w najbliższym czasie) nie będzie to w kraju źródło finansowania przejęć dodaje.

Dobra konsumpcyjnena sprzedaż

Eksperci oceniają, że w nadchodzących miesiącach transakcje będą zwłaszcza w segmencie dóbr szybko zbywalnych.

- Do wielu działań konsolidacyjnych dojdzie w segmencie sieci handlowych, przy obniżających się marżach firmy dążą bowiem do poprawy wyników przez optymalizację logistyki i zwiększenie skali działalności mówi Rafał Skowroński.

Wiele może się również wydarzyć w segmencie producentów dóbr konsumpcyjnych, jak ubrania i obuwie, bo przedstawiciele tych branż borykają się z wieloma problemami dodaje.

Przewidywania te potwierdza obserwacja tego, co dzieje się wśród spółek z GPW. Inwestora poszukuje szyjące ubrania Monnari. Badanie kondycji finansowej firmy rozpoczął już CRG Capital. Rozmowy w sprawie pozyskania inwestora prowadzi również Gino Rossi. Zarząd producenta obuwia liczy na to, że porozumienie uda się podpisać do końca lipca. Właściciele obydwu firm nie wykluczają oddania kontroli nad nimi.

Wiele dzieje się również w sektorze spożywczym. 8 lipca ruszą zapisy w ogłoszonym przez Podkarpacki Bank Spółdzielczy wezwaniu na akcje Beef-Sanu. PBS ma już 10 proc. walorów mięsnej spółki. Zamierza zwiększyć zaangażowanie do 66 proc. Fundusz Alta Capital Partners wystawił ponadto na sprzedaż firmę cukierniczą Mieszko.

Do zmian właścicielskich może również dojść w produkującym m.in. pasztety i karmę dla zwierząt Mispolu. Od kilkunastu dni największym akcjonariuszem (8,94 proc. akcji) jest Marek Jutkiewicz, który rozważa mariaż giełdowej firmy z należącym do niego Tenczynkiem (specjalizuje się w produkcji sałatek, sosów, koncentratów, przetworów, konfitur i dżemów). Ostatnio bardzo głośno jest również o możliwym rychłym przejęciu Optopolu Technology przez inwestora branżowego. Wśród chętnych wymieniane są firmy niemieckie oraz japoński Canon.

Sporo dzieje się również w segmencie telekomunikacji i nowych technologii. Trwa ogłoszone przez MIH Allegro wezwanie na akcje Bankiera.pl. Aktywne na rynku jest ponadto MNI, które próbuje konsolidować się z Polskim Przedsiębiorstwem Wydawnictw Kartograficznych (na razie łączą się spółki zależne MNI i PPWK) oraz przejąć Hyperion.

O fuzji ze spółką z GPW rozmawia ponadto Internet Group. Na partnera typowana była m.in. spółka One2One. Zainteresowania mariażem z tym podmiotem nie wykluczała ponadto Platforma Mediowa Point Group. Jako potencjalny cel przejęcia wciąż wskazywana jest również Netia, której akcjonariuszami są tylko fundusze.

Do wielu zmian może też dojść w związku z prywatyzacją firm energetycznych i chemicznych. Wyczekiwana jest zwłaszcza prywatyzacja Ciechu, Zakładów Azotowych Tarnów i Zakładów Azotowych Kędzierzyn oraz grup energetycznych. Spółkami wchodzącymi w skład wielkiej syntezy chemicznej zainteresowane mogą być chociażby Tata Chemicals, Franklin Templeton, SABIC i spółki z Rosji. Już w październiku może dojść do sprzedaży akcji Enei należących do Skarbu Państwa. Wśród potencjalnych kupujących wymienia się Vattenfall, RWE i CEZ.

Spokojnie w polskiej bankowości

Pytani przez nas eksperci oceniają, że mimo licznych zawirowań na rynkach finansowych spokojnie powinno być w polskim sektorze bankowym.

- Obecnie przeprowadzana jest fuzja Dominetu i Fortisu, na sprzedaż wystawione jest ponadto AIG. Mówiło się również o możliwej zmianie właściciela BZ WBK. Jest to jednak raczej mało prawdopodobne mówi Artur Szeski, dyrektor w dziale instytucji finansowych Fitch.

- Sytuacja teoretycznie sprzyja fuzjom i przejęciom ze względu na pogorszenie się kondycji rynku. Trudno jest jednak wskazać kupujących. Ze względu na niskie wyceny niechętni transakcjom są ponadto sprzedający dodaje.

Ekspert ocenia, że transakcje w sektorze finansowym mogłyby się pojawić, jeżeli nasiliłyby się problemy właścicieli polskich banków. Jego zdaniem, ich obecna sytuacja nie wskazuje na konieczność sprzedaży aktywów w najbliższym czasie.

Ernst & Young Online

Pomoc
Pomoc

Return to Login

 
Back to top