Regionalne Forum Przedsiębiorców 2015
  • Podziel się

4 mity o prowadzeniu biznesu w Polsce i śląski deficyt przedsiębiorczości

Na 10 tys. mieszkańców Śląska średnio 126 decyduje się w ciągu roku na założenie nowej firmy. To o 23 firmy mniej niż wynosi średnia krajowa.  W trzynastoletniej historii konkursu EY Przedsiębiorca Roku, w którym nagradzani są najwybitniejsi twórcy polskich firm, nie było ani jednego zwycięzcy wywodzącego się ze Śląska i tylko 5 finalistów z tego regionu. – To naprawdę zastanawiające statystyki jak na tak uprzemysłowiony region – mówił Jan Krzysztof Bielecki, Przewodniczący Rady Partnerów EY podczas Regionalnego Forum Przedsiębiorców, które odbyło się 19 maja w Katowicach.

Forum zgromadziło prawie 100 przedsiębiorców z całego Śląska i odbywało się pod hasłem: „Jak być przedsiębiorczym w przedsiębiorstwie? Czyli w poszukiwaniu motorów wzrostu”. Centralnym punktem programu była debata, w której udział wzięli Adam Krzanowski, Przedsiębiorca Roku 2014 i twórca firmy Nowy Styl, wiodącej na europejskim rynku mebli biurowych, Ryszard Florek, Przedsiębiorca Roku 2010 i założyciel drugiego największego w świecie producenta okien dachowych oraz Wojciech Wolny twórca LGBS - gliwickiej firmy tworzącej oprogramowanie i zatrudniającej ok. 1000 programistów.
Panel dyskusyjny poprzedziła prezentacja i analiza Jana Krzysztofa Bieleckiego, wieloletniego przewodniczącego jury konkursu EY Przedsiębiorca Roku, na temat tego, co składa się na sukces rynkowy polskich przedsiębiorców. Przy okazji, debatujący obalili kilka mitów dotyczących zakładania i prowadzenia biznesu w Polsce.

Mit 1. Najważniejsze jest szczęście

Jan Krzysztof Bielecki mówiąc o cechach, które obserwuje od lat u najwybitniejszych polskich przedsiębiorców wymieniał m.in. umiejętność przewidywania przyszłości i korzystania z trendów, innowacyjność, odwagę we wchodzeniu na nowe rynki. Uczestnicy debaty z kolei, zapytani o tajniki swoich sukcesów, podkreślają zgodnie jedną rzecz: ciężką pracę. Wspominają również o elemencie szczęścia, zaznaczając jednak, że bez ciężkiej pracy nie miałby on znaczenia. – Gdybym miał wymienić 3 czynniki, które sprawiły, że jestem tu gdzie jestem to wymieniłbym: ciężką pracę, ciężką pracę i ciężką pracę. A dopiero na końcu łut szczęścia – mówił Wojciech Wolny z LGBS.

Wolnemu wtórował Adam Krzanowski, który podkreślał też znaczenie otaczania się najlepszymi ludźmi. Zwracał również uwagę na to, że w przedsiębiorczości nie ma dróg na skróty. – Prowadzenie firmy jest jak przygotowywanie się do maratonu. Najpierw biegamy na krótkie dystanse, po to, by gdzieś w długiej perspektywie, osiągnąć ten ostateczny cel. Tak samo było w przypadku naszej firmy. Zanim zaczęliśmy sami produkować najwyższej jakości krzesła, wcześniej składaliśmy proste produkty z komponentów pozyskanych od innych firm. Potem robiliśmy bardzo proste rzeczy we własnym zakresie. Najpierw się uczyliśmy. Potem dopiero zaczęliśmy analizować jak usprawnić to, co robią inni.

Mit 2. Trzeba mieć świetny pomysł, a najlepiej coś wynaleźć, by osiągnąć sukces w biznesie

Podczas Forum nie mogło zabraknąć nawiązań do jednego z najbardziej rozpoznawalnych w świecie polskich produktów - gry Wiedźmin, która w dniu Regionalnego Forum Przedsiębiorców w Katowicach miała premierę swojej trzeciej odsłony. Jan Krzysztof Bielecki podkreślał, że gdyby ktoś zainwestował w akcje CD Projekt, twórcy serii gier o Wiedźminie w roku 2009, kiedy spółka ta otrzymywała tytuł Przedsiębiorcy Roku, dziś cieszyłby się zwrotem z inwestycji na poziomie ok. 1300%. Mało kto jednak pamięta, że dziś postrzegani jako twórcy jednej z najbardziej innowacyjnych polskich firm, twórcy CD Projekt zaczynali od sprzedawania gier na giełdach komputerowych. Paneliści Regionalnego Forum Przedsiębiorców zaznaczali, że na przykładzie twórców Wiedźmina oraz wielu innych polskich firm, widać że choć są innowacyjne, to do wielkich sukcesów dochodzą nie tyle na drodze spektakularnych „skoków”, co raczej metodą małych kroków. Adam Krzanowski z Grupy Nowy Styl apelował byśmy w Polsce przestali stawiać znak równości między innowacjami a wynalazkami.  - Nie traktujmy innowacyjności jako wynalazczości. Innowacyjność może dotyczyć każdego obszaru biznesu. To nie musi być genialny produkt. To jest codzienna, ciężka praca nad tym, by czasem małe rzeczy robić coraz lepiej – apelował Krzanowski.

Mit 3. Brakuje pieniędzy dla nowopowstających firm

Jednym z głównych tematów dyskusji podczas katowickiego panelu było finansowanie działalności innowacyjnej i przedsiębiorstw w ogóle. Prowadzący debatę Adam Sojka z katowickiego oddziału TVP dociekał, co ma zrobić człowiek, który ma świetny pomysł, biznes plan, a zupełnie nie ma pomysłu skąd wziąć pieniądze na stworzenie firmy. Wojciech Wolny odpowiedział, że  jego zdaniem dziś pieniądz jest bodaj najtańszy w historii. Źródeł finansowania jest tyle ile nie było nigdy wcześniej: od serwisów crowdfundingowych, poprzez środki unijne, fundusze inwestycyjne, prywatnych inwestorów i aniołów biznesu.

Z kolei twórca potęgi firmy FAKRO, Ryszard Florek, podkreślał znaczenie wzrostu organicznego przypominając, że jego firma rozwijała się głównie dzięki reinwestowaniu tego co zarobiła. – Każda zarobiona złotówka była inwestowana w rozwój. Brakuje w Polsce w tej chwili bodźca podatkowego ze strony Państwa by firmy mogły reinwestować w swój rozwój – podkreślał Florek.

Mit 4. Polskie znaczy gorsze

W miarę rozwoju debaty nie dało się uciec od kwestii wizerunku polskich produktów na rynkach międzynarodowych. Pojawiły się pytania o to czy polski rząd właściwie wspiera przedsiębiorców w ekspansji, a także w rozwoju na terenie kraju. Adam Krzanowski podkreślał, że jego firmie wsparcie rządu w zasadzie nie jest potrzebne. Z kolei zdaniem Wojciecha Wolnego, państwo powinno po prostu „nie przeszkadzać”. – Nikt mi w robieniu biznesu nie przeszkadzał i o to chodzi. Nie miałem oczekiwania, że ktoś za mnie zrobi mój biznes – mówił.

Wszyscy paneliści zgodzili się co do tego, że w ostatnich latach warunki prowadzenia biznesu w Polsce uległy zdecydowanej poprawie – nawet w zakresie sądownictwa. Ryszard Florek z kolei dyplomatycznie stwierdził, że są branże bardziej i mniej uzależnione od wsparcia państwa.

Jednym z wątków dyskusji o wspieraniu polskich przedsiębiorstw poza granicami kraju była kwestia tego czy polskie produkty wciąż są na rynkach bardziej rozwiniętych postrzegane jako te gorszej kategorii.

Jerzy Buzek, Partner w dziale Audytu w biurze EY w Katowicach, zwrócił uwagę na kwestię jakości w stosunku do ceny polskich produktów: - Czasy kiedy polskie firmy wygrywały kosztami pracy się kończą. Np. w branży motoryzacyjnej są już polskie firmy, które dostarczają komponenty zagranicznym koncernom. Koszty pracy będą rosły, ale z drugiej strony jest efektywność pracy, która ten wzrost będzie niwelować.

Przedsiębiorca Roku 2014, Adam Krzanowski, zwrócił natomiast uwagę, że w świecie, w którym tak powszechne są produkty wytwarzane w krajach rozwijających się, napis „Made in Poland” nie powinien wzbudzać negatywnych emocji. Zwracał też uwagę na to, że polskie firmy coraz częściej stawiają na jakość co pozwala im wygrywać z konkurencją z Zachodu: - Z mojego doświadczenia pracy z ludźmi w całej Europie wynika, że Polaków wyróżnia przede wszystkim ambicja. Nam się wciąż bardziej chce – konkludował Krzanowski.


Trwa 13. edycja międzynarodowego konkursu EY Przedsiębiorca Roku, który wyróżnia wiodących twórców firm umożliwiając nawiązanie wartościowych relacji biznesowych. Do konkursu można zgłaszać się bezpłatnie w trzech kategoriach - Produkcja i Usługi, Nowe Technologie/Innowacyjność oraz Nowy Biznes. Oceny kandydatur dokonuje niezależne od EY Jury pod przewodnictwem Ambasadora Jerzego Koźmińskiego, wybitnego ekonomisty, Prezesa Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

Zgłoszenia przyjmowane są do 14 czerwca 2015 r. poprzez formularz na stronie www.przedsiebiorcaroku.pl.