The better the question. The better the answer. The better the world works. У вас есть вопрос? У нас есть ответ. Решая сложные задачи бизнеса, мы улучшаем мир. У вас є запитання? У нас є відповідь. Вирішуючи складні завдання бізнесу, ми змінюємо світ на краще. Meilleure la question, meilleure la réponse. Pour un monde meilleur. 問題越好。答案越好。商業世界越美好。 问题越好。答案越好。商业世界越美好。

Współpraca z KAS – czym będzie umowa o współdziałanie?

Bezpieczny Podatnik - Nasz punkt widzenia

25.11.2019 | #6

Ustawa o rozstrzyganiu sporów dotyczących podwójnego opodatkowania oraz zawieraniu uprzednich porozumień cenowych, wprowadza do Ordynacji podatkowej nowe rozwiązanie dla podatników tzw. umowę o współdziałanie. Nie będzie to jednak rozwiązanie dla wszystkich, zwłaszcza w okresie pilotażowym.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jakie są podstawowe założenia nowej instytucji
  2. Jak podobne rozwiązania funkcjonują w innych krajach Unii Europejskiej (UE)
  3. Kto będzie mógł skorzystać z umowy o współdziałanie
  4. O warunkach przystąpienia i utrzymania współpracy oraz jej wypowiedzenia
  5. Jakie korzyści zapewni zawarcie umowy o współdziałanie

Podstawowe założenia nowej instytucji

Jednym z najciekawszych rozwiązań wprowadzanych nowelizacją jest umożliwienie Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zawierania z podatnikami tzw. umowy o współdziałanie. Co istotne będzie ona zawierana na wniosek podatnika, który otrzymał pozytywną opinię z audytu wstępnego. Sama umowa przede wszystkim określi prawa i obowiązki stron.

– Umowa o współdziałanie to dobre rozwiązanie, którego brakowało w polskim prawie podatkowym, a z którego mogą już korzystać podatnicy w innych krajach UE – podkreśla Tomasz Rolewicz doradca podatkowy, associate partner w Zespole Podatków Korporacyjnych EY.

Co istotne podatnik, będzie mógł wypowiedzieć umowę w każdym czasie, a szef KAS tylko w dwóch przypadkach. Przy czym będzie musiał wskazać przyczyny jej rozwiązania wraz z uzasadnieniem. Warto jednak zaznaczyć, że w takim przypadku podatnik w okresie 2 lat od dnia rozwiązania umowy o współdziałanie przez Szefa KAS nie będzie mógł złożyć wniosku o zawarcie kolejnej.

Michał Goj doradca podatkowy, partner w Zespole Postępowań Podatkowych i Sądowych w Dziale Doradztwa Podatkowego EY nie ukrywa, że gdy idea wprowadzenia Programu Współdziałania, czyli polskiej odsłony monitoringu horyzontalnego, ujrzała światło dzienne, pierwszą reakcją były poważne wątpliwości.  

– Ostatnio było bowiem wiele przypadków, gdy podatnicy, którzy zaufali otrzymanym interpretacjom po latach byli informowani, że poprzednia wykładnia jest obecnie bezwartościowa, a fiskus ma nowy pogląd na wiele sytuacji – przypomina Michał Goj.

Ostatecznie ekspert uważa, że ruch w kierunku współpracy między podatnikiem a administracją to dobra informacja zarówno dla podatników jak i dla urzędników. Pozytywnie ocenia też sposób procedowania nad projektem, który został poprzedzony kilkumiesięcznymi konsultacjami, czyli odmiennie od wielu innych, podatkowych inicjatyw.

– To pokazuje, że projektodawcom zależy na powodzeniu inicjatywy. Nie twierdzę, że ostateczna wersja, która trafiła do Sejmu jest pozbawiona wad, ale mam nadzieję, że albo okażą się one nieistotne wobec rozsądnej praktyki stosowania ustawy albo zostaną dostrzeżone i wyeliminowane – podkreśla Michał Goj.

Monitoring horyzontalny w innych krajach

Monitoring horyzontalny, czyli rozwiązanie analogiczne do tego na jakie zdecydował się polski ustawodawca obowiązuje już w innych krajach europejskich. Przykładowo w Holandii zaczął działać w 2005 r. I choć nie jest uregulowany w holenderskim systemie prawnym, w stosunku do wyjściowych 20 umów, do tej pory zawarto ich już ponad 1950. Na podobne rozwiązania zdecydowały się też Słowenia, Austria czy Wielka Brytania. W przypadku Słowenii dało to lepsze zrozumienie procesu biznesowego podatnika przez organy podatkowe, zmniejszony zakres kontroli i procedur, optymalizację kosztów wewnętrznych oraz przede wszystkim zmniejszenie ryzyka podatkowego w czasie rzeczywistym. Pewnym wyzwaniem nadal pozostaje tam jednak zwiększenie poziomu otwartości i przejrzystości ze strony podatników, a także pogłębianie dialogu podatników i organów.

Kto ma szansę na umowę o współdziałanie

Wszystko wskazuje na to, że nowe rozwiązanie nie będzie miało charakteru masowego, ani powszechnego. Docelowo będą mogli z niego skorzystać podatnicy, u których wartość przychodu w poprzednim roku podatkowym przekroczyła równowartość 50 mln euro, po przeliczeniu według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski w ostatnim dniu roboczym roku kalendarzowego poprzedzającego rok złożenia wniosku.

Według danych za 2018 r. takich podatników jest około 2 600. Kolejnym ograniczeniem w skorzystaniu z nowej instytucji jest przewidziany okres pilotażowy.

Jak wyjaśnia Tomasz Rolewicz w okresie pierwszych trzech lat Szef KAS może do 20 ograniczyć liczbę podmiotów, z którymi zostanie podpisana umowa o współdziałanie.

– Warto o tym pamiętać, bo może się okazać, że w praktyce w okresie pilotażowym, o podpisaniu umowy będzie decydować data wpływu wniosku. Inaczej mówiąc niewykluczone, że o tym kto nawiąże współpracę z KAS, zdecyduje zasada kto pierwszy ten lepszy – podkreśla ekspert.

Michał Goj dodaje, że przystąpienie do programu to strategiczna decyzja i na pewno nie powinna być podejmowana pochopnie.

– Samo przystąpienie do programu będzie wymagało znacznych nakładów, żeby upewnić się, że funkcja podatkowa jest odpowiednio uregulowana, standardy nadzoru odpowiednie itp. To także czas na przygotowanie się na audyt wstępny, czyli na taki podatkowy rachunek sumienia – podkreśla ekspert.

Także zdaniem Michała Goja mimo stosunkowo nisko ustawionego progu przychodowego (50 mln euro), w dłuższej perspektywie może się okazać, że monitoring to atrakcyjna formuła jedynie dla największych firm. Niemniej ważniejsza od samego kosztu będzie już sama decyzja o otwarciu ksiąg przed organami podatkowymi i zobowiązanie do ścisłej z nim współpracy i informowania go.

Przystąpienie, utrzymanie i wypowiedzenie współpracy

Podjęcie współpracy z KAS będzie wymagało odpowiedniego przygotowania, analizy, co będzie się wiązało z pewnymi kosztami.

– Wstępem do umowy o współdziałanie będzie obowiązkowy, niezależny audyt przeprowadzony na zlecenie podatnika. To oznacza, że już na tym początkowym etapie konieczne będzie zaangażowanie doradcy podatkowego, audytora czy biegłego rewidenta – podkreśla Tomasz Rolewicz.

Audyt wstępny prowadzony będzie w celu oceny prawidłowości wypełniania obowiązków podatkowych, a także skuteczności i adekwatności ram wewnętrznego nadzoru podatkowego.

Obejmie 2 lata podatkowe poprzedzające rok, w którym podatnik wystąpił z wnioskiem o podpisanie umowy o współdziałanie, oraz okres od początku roku podatkowego, w którym podatnik wystąpił z wnioskiem, do dnia zakończenia tego audytu.

Ważne!

Umowa o współdziałanie może być zawarta jedynie z podatnikiem, który otrzymał pozytywną opinię z audytu wstępnego.

Umowa o współdziałanie będzie zawierana w formie pisemnej na czas nieokreślony.

Będzie ona określała przede wszystkim szczegółowe prawa i obowiązki stron oraz sposób informowania się o osobach upoważnionych do kontaktu.

– Wydaje się, że w czasach, w których transparentność jest odmieniana przez wszystkie przypadki, a władze dysponują coraz większym arsenałem narzędzi do analizy ryzyka, dobrowolne poddanie się analizie nie musi być dużym wyrzeczeniem – uważa Michał Goj. Trzeba jednak mieć świadomość, że to nie jest ścieżka, z której łatwo będzie zejść.

Ekspert zwraca bowiem uwagę, że choć program współdziałania zakłada prawo podatnika do zachowania własnego zdania, a nawet wejścia w spór co do pewnych kwestii, to jednak większość decyzji będzie podejmowana z uwzględnieniem stanowiska Szefa KAS.

Na podatniku, który zdecyduje się na współpracę z KAS, będą ciążyć też określone obowiązki. Wśród nich znajdzie się m.in.:

  • dobrowolne i prawidłowe wykonywanie obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego;
  • posiadanie skutecznego i adekwatnego zbioru zidentyfikowanych i opisanych procesów oraz procedur dotyczących zarządzania wykonywaniem obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego i zapewniających ich prawidłowe wykonanie - tzw. ramy wewnętrznego nadzoru podatkowego;
  • zgłaszanie Szefowi KAS, bez wezwania, istotnych zagadnień podatkowych, które rozsądnie oceniając, mogą stać się źródłem sporu między podatnikiem a organem podatkowym, zgodnie z programami istotności określonymi w umowie o współdziałanie;
  • niezwłoczne i bez wezwania przekazywanie Szefowi KAS, istotnych informacji, które mogą mieć wpływ na uzyskanie korzyści podatkowej przez podatnika, zgodnie z określonymi w umowie o współdziałanie progami istotności.

Sankcją za naruszenie warunków umowy będzie zerwanie współpracy. Szef KAS będzie mógł wypowiedzieć umowę o współdziałanie w przypadku naruszenia przez podatnika jej postanowień, a także poważnego lub powtarzającego się naruszania przez podatnika przepisów prawa podatkowego. Podatnik może za to wypowiedzieć umowę w każdym czasie.

Korzyści z podjęcia współpracy z KAS

Może pojawić się pytanie czy długi, pracochłonny i kosztowny proces dochodzenia do zawarcia umowy o współpracę będzie dla podatnika opłacalny? Oczywiście ustawodawca wskazał jakie korzyści daje umowa o współdziałanie. Wśród tych wymienionych w Ordynacji podatkowej można wskazać przede wszystkim na porozumienia podatkowe. Michał Goj pozytywnie ocenia zwłaszcza dostęp do porozumień zawieranych z Szefem KAS w odniesieniu do poszczególnych elementów rozliczenia, wykładni przepisów, oceny procedur - ostatnio coraz ważniejszych w kontekście obowiązków zarządów – jak również w odniesieniu do wysokości zaliczek, jakie mają być uiszczane w ciągu roku. Eksperci wskazują jednak także na inne istotne, a nie tak oczywiste korzyści, na jakie może liczyć podatnik w związku z podpisaniem umowy o współdziałanie z KAS.

Tomasz Rolewicz uważa, że to pewność będzie kluczowym elementem przy podejmowaniu decyzji przez podatników, którzy będą chcieli skorzystać z nowego rozwiązania.

– Już samo przygotowanie do zawarcia porozumienia, czyli decyzja o przeprowadzeniu audytu czy przeglądu podatkowego może pozytywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorstwa – tłumaczy ekspert.

Michał Goj także zwraca uwagę, że korzyści z przystąpienia do programu nie polegają na obniżeniu podatków. Zwłaszcza, że w jego ocenie raczej nikt nie postrzega tego rodzaju programów przez pryzmat zarządzania efektywną stawką opodatkowania.

– Wartość dla podatnika jest zupełnie gdzie indziej. To przede wszystkim zwiększona pewność prawa i gwarancje wynikające z bieżącego konsultowania pozycji podatkowej z organem podatkowym takie, jak brak odsetek zwłokę w przypadku błędu zidentyfikowanego w ramach okresowego audytu – wyjaśnia Michał Goj.

Dodaje, że docelowo ważną korzyścią dla podatników będzie też swoisty certyfikat wynikający z uczestnictwa w programie. W dobie coraz bardziej świadomych konsumentów oraz otwartej dyskusji o społecznej odpowiedzialności biznesów, uczestnictwo w programie może być ważnych elementem komunikacji do rynku. 

Tomasza Rolewicza nie ukrywa, że rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę ma też pewne braki.

– Pierwszy to brak wzorca wstępnego audytu. Ustawodawca się na niego nie zdecydował i boimy się, że ostatecznie stanie się on elementem konkurencyjnym między firmami doradczymi. Każdy będzie bowiem próbował lansować własny wzorzec – tłumaczy ekspert.

Drugim problem to lista samych korzyści jakie mają zachęcić podatników do nowej instytucji. Ta w ocenie Tomasza Rolewicza jest zbyt krótka. Ma jednak nadzieję, że w przyszłości ustawodawca będzie ją wydłużał i znajdzie się na niej np. dłuższy termin do rozliczenia podatku czy krótszy do zwrotu VAT.

Zobacz webcast: Monitoring horyzontalny i sposoby certyfikacji podatkowej

Bądźmy w kontakcie

Zapisz się na nasze newslettery i otrzymuj informację o wydarzeniach i szkoleniach podatkowych prosto na swoją skrzynkę lub zadaj pytanie naszemu ekspertowi.

Nasi Eksperci

EY - Michał Goj

Michał Goj

Partner

michal.goj@pl.ey.com

EY - Tomasz Rolewicz

Tomasz Rolewicz

Associate Partner

tomasz.rolewicz@pl.ey.com