Jeśli megamiasta się skurczą, gdzie będzie się rozwijała się twoja firma?

14 min. czytania 10 kwi 2019

W obliczu wynikającej z uwarunkowań środowiskowych i technologicznych transformacji miast na całym świecie firmy powinny w swoich planach rozwoju uwzględnić pojawiające się szanse i zagrożenia.

Konwencjonalna narracja urbanizacyjna projektuje nieprzerwaną migrację do coraz większych megamiast. Jednak interakcja kilku wyłaniających się trendów zasadniczo przekształci miasta, tak jak je znamy. W jaki sposób planujesz nowe możliwości i wyzwania w nowej miejskiej przyszłości? Megamiady są postrzegane jako siła napędowa wzrostu gospodarczego, ale może to nie być przyszłość.

Transformacja cyfrowa zmienia lokalizację i sposób realizacji inwestycji oraz miejsca, w których rozwijają się miasta. Przełomowe technologie cyfrowe zmieniają oblicze transportu i pracy, prowadząc tym samym do transformacji miast. Technologie te przynoszą nowe rozwiązania coraz bardziej palących problemów miejskiego życia, takich jak zmiany klimatu, choroby przewlekłe, starzenie się i przystępność cenowa. Mogłyby one także doprowadzić do wyłonienia się bardziej wyważonego podejścia do urbanizacji, w ramach którego przeprowadza się rewitalizację małych i postindustrialnych miast.

Wyzwania zrównoważonego rozwoju odmienią krajobraz miejski

Miasta mierzą się z wyzwaniami zrównoważonego rozwoju w zakresie infrastruktury, zdrowia i dobrych warunków życia, które zmieniają schematy urbanizacji.

Zmiany klimatyczne i podnoszenie się poziomu mórz już teraz mają bardzo realne skutki, stanowiąc wyzwanie dla kierunku planowania urbanistycznego i zmieniając kształt miast. Woda, czy to z powodu podnoszenia się poziomu morza, czy też ekstremalnych warunków pogodowych, powodujących powodzie i susze, jest podstawowym czynnikiem zakłócającym klimat w miastach. Dżakarta gwałtownie tonie i w ciągu dekady może znaleźć się pod wodą. Kapsztad był niebezpiecznie bliski stania się pierwszym dużym miastem, któremu zabrakło wody.

Z myślą o uodpornieniu miast na takie skrajne zjawiska pogodowe, kierunki urbanizacji zaczynają się zmieniać. Urbaniści zdają sobie sprawę, że infrastruktura musi być wykonana inaczej – raczej uwzględniać ekstremalne warunki pogodowe niż się im opierać, z szerokim zastosowaniem przepuszczalnych nawierzchni i z większym udziałem terenów zielonych, takich jak parki, stawy czy ogrody dachowe. Muszą przemyśleć kwestię rozwoju urbanistycznego we wrażliwych lokalizacjach lub znaleźć dla niego nowe miejsca.

Kluczowym elementem tej transformacji infrastruktury jest wymiar cyfrowy. Dzięki czujnikom podłączonym do Internetu rzeczy (IoT) i przekazującym dane do zastosowań wykorzystujących sztuczną inteligencję, charakter infrastruktury miejskiej zmienia się z pasywnego i reaktywnego na predykcyjny i proaktywny. Na przykład, niektóre instalacje hydrotechniczne już teraz zapobiegają powodziom dzięki przewidywaniu opadów deszczu i automatycznemu dostosowywaniu poziomu wody, umożliwiającemu przyjęcie prognozowanych wód opadowych.

Adaptacja do zmian klimatycznych

75%

miast posiada plany walki ze zmianą klimatu i przystosowywania się do niej. Jednak 78% z nich twierdzi, że poważnym problemem jest dla nich brak środków na realizację (globalna ankieta przeprowadzona w 350 miastach przez Massachusetts Institute of Technology – MIT).

– W celu zachęcenia do budowy zrównoważonej infrastruktury wprowadzane są nowe instrumenty finansowe, stanowiące uzupełnienie tradycyjnych modeli partnerstwa publiczno-prywatnego – mówi George Atalla, globalny lider doradztwa w sektorze rządowym i publicznym, EY. – Miasta powinny rozważyć różne opcje finansowania, w formie zielonych obligacji lub modeli „pay for success”, takich jak obligacje społeczne.

Dla przedsiębiorstw obowiązujący w miastach imperatyw dostosowywania się do zmian klimatycznych przynosi nowe szanse i wyzwania. Konieczność stosowania innowacyjnych podejść, produktów i rozwiązań finansowych zwiększających odporność miast będzie się tylko nasilać, podobnie jak potrzeba zwiększenia własnej odporności przez firmy poprzez przygotowanie się na wpływ zmian związanych z klimatem na rynki i obiekty miejskie oraz pracowników.

W celu zachęcenia do budowy zrównoważonej infrastruktury wprowadzane są nowe instrumenty finansowe, stanowiące uzupełnienie tradycyjnych modeli partnerstwa publiczno-prywatnego. Miasta powinny rozważyć różne opcje finansowania, w formie zielonych obligacji lub modeli „pay for success”, takich jak obligacje społeczne.
George Atalla
EY Global Government & Public Sector Leader

Kluczowe pytania:

     
  • W jaki sposób sektor prywatny może zapewnić fundusze na projekty walki ze zmianami klimatycznymi i adaptacji do tych zmian w miastach?
  • Czy przyjęta w twojej firmie strategia lokalizacji biur jest optymalna pod kątem zmian klimatycznych i w jaki sposób twoja firma reaguje na to ryzyko?
  • Jakie nowe szanse biznesowe może przynieść transformacja infrastruktury miejskiej w odpowiedzi na zmiany klimatu?
 

Przełomowe technologie cyfrowe odmienią sposób mobilności miejskiej

 

Sposób poruszania się ludzi po mieście – aby dostać się do pracy czy gdziekolwiek indziej – wpływa na rozwój miasta. Dlatego ogromne zmiany w zakresie mobilności możliwe dzięki wykorzystaniu technologii cyfrowych doprowadzą do przeobrażeń w krajobrazie miejskim. Trzy wzajemnie  powiązane przełomowe technologie mobilności – transport współdzielony, pojazdy autonomiczne i pojazdy elektryczne (EV) — wspólnie odmienią przyszłość miast, sprzyjając nowym zastosowaniom dróg, pasów ruchu, parkingów wielopoziomowych i innych obiektów.

Aby zrozumieć, do czego to wszystko zmierza, spójrzmy na skutki zmiany, z którą większość z nas jest już zaznajomiona: wprowadzenia platform transportu współdzielonego. Przeciętny samochód przez 95% czasu stoi nieużywany. Nawet podczas używania większość samochodów nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości ze względu na wolne miejsca. Współdzielenie samochodu może wyeliminować tę nieefektywność z systemu, łącząc dane, algorytmy i kreatywne modele biznesu w celu bardziej efektywnego wykorzystania środków transportu. Jak dotąd jednak współdzielenie pojazdów w wielu przypadkach doprowadziło do większych korków w miastach, zastępując transport publiczny, a nie prywatne samochody. Wprowadzenie pojazdów autonomicznych i elektrycznych mogłoby to zmienić, a przy okazji przekształcić miasta.

Pojazd autonomiczny może jeździć przez całą dobę, eliminując problem 95% niewykorzystania i ograniczając zapotrzebowanie na pojazdy. Wraz ze wzrostem popularności pojazdów autonomicznych przewidywany jest gwałtowny spadek liczby prywatnych samochodów. To z kolei niesie nadzieję na radykalne zmniejszenie natężenia ruchu i znaczące ograniczenie powierzchni miejskich przeznaczonych dla pojazdów. Drogi i pasy ruchu można będzie zagospodarować tak, aby odprowadzały wody powodziowe. Na miejscu parkingów pojawiłaby się zieleń i mikrozabudowa. Parkingi wielopoziomowe mogłyby zostać przeznaczone pod miejskie ogrodnictwo (urban farming).

Pojazdy elektryczne mogą zmienić infrastrukturę miejską w podobny sposób. Stacje paliw i obsługi będzie można zaadaptować do innych celów, ponieważ pojazdy elektryczne wymagają o wiele mniej obsługi niż pojazdy z silnikami spalinowymi i najprawdopodobniej byłyby ładowane w miejscu zaparkowania.

Pojazdy autonomiczne mogą nawet zmienić rolę samochodu. Zamiast służyć wyłącznie za środek transportu, samochody mogłyby zostać przeprojektowane pod kątem realizacji innych potrzeb, takich jak sen czy rozrywka. To uprzyjemniłoby długie dojazdy do pracy, przyczyniając się do zmniejszenia gęstości zabudowy miejskiej i zbalansowanie populacji w obszarach oddalonych od centra miast. Przyszłość mobilności mogłaby odmienić oblicze miast, czyniąc je bardziej wydajnymi i odpornymi.

Przyszłość mobilności mogłaby odmienić oblicze miast, czyniąc je bardziej wydajnymi i odpornymi – mówi Vineet Gupta, Dyrektor Planowania w Bostońskim Wydziale Transportu. – Jeżeli zamiast wskaźnika liczby osób przypadających na jeden samochód na poziomie 1,2 udałoby się osiągnąć wskaźnik średnio 4 lub 5 osób na samochód, moglibyśmy udostępnić pasy ruchu do innych zastosowań.

Jeżeli zamiast wskaźnika liczby osób przypadających na jeden samochód na poziomie 1,2 udałoby się osiągnąć wskaźnik średnio 4 lub 5 osób na samochód, moglibyśmy udostępnić pasy ruchu do innych zastosowań.
Vineet Gupta
Dyrektor ds. planowania w Departamencie Transportu Bostońskiego

Oprócz tego dane zbierane przez przedsiębiorstwa mogły okazać się bezcenne dla urbanistów, umożliwiając nam planowanie na podstawie lepszego zrozumienia schematów powstania kongestii oraz godzin szczytu.

Kluczowe pytania:

  • Jak można przeprojektować obiekty tak, aby stały się elastyczne i możliwe do przystosowania do warunków przyszłości?
  • Jak twoje potrzeby w zakresie nieruchomości zmienią się pod wpływem nowych form mobilności miejskiej?

Gdzie będą znajdować się miasta w czasach, gdy miejscem pracy będzie mogło być dowolne miejsce?

Dziś bliskość zakładu pracy jest jednym z najważniejszych czynników determinujących wybór miejsca zamieszkania. Przyszłość rynku pracy zapowiada zmianę tej dynamiki.

Rosnąca popularność pracy zdalnej i lokali coworkingowych stanowi wyzwanie dla głęboko zakorzenionej normy, jaką jest tradycyjne biuro. Ponieważ coraz więcej osób zakłada działalność gospodarczą lub pracuje na zlecenia, konieczność mieszkania w pobliżu miejsca pracy straci rację bytu. Rozszerzona i wirtualna rzeczywistość z pewnością dodatkowo ułatwią pracę wirtualną.

Coraz bardziej wirtualny charakter pracy, w połączeniu z przyszłością mobilności, może ograniczyć presję na mieszkanie w wielkich miastach, owocując rozwojem przedmieść i mniejszych miast.

To z kolei może mieć poważne i daleko idące skutki. Czy zmniejszy się znaczenie dzielnic biznesowych w centrum miast i co je zastąpi? Jak wpłynie to na obiekty związane z kulturą i sztuką, które zwykle są domeną miast? Czy będziemy świadkami osłabienia spójności społeczności i kapitału społecznego – oraz efektu domina obejmującego wszystkie aspekty życia od zdrowia psychicznego po morale pracowników?

Kluczowe pytania:

  • Jakie ryzyka i wyzwania może przynieść dla ciebie masowe przejście na pracę zdalną?
  • Jak przystosować strategię zarządzania talentami do pracy zdalnej i mobilności jutra?
  • Czy w świecie pracy zdalnej i bezproblemowego poruszania się lokalizacja nadal będzie miała znaczenie?

Urbanizacja stanie się bardziej wyważona

Oprócz zmieniającego się charakteru pracy i mobilności jeszcze kilka innych czynników zapowiada bardziej wyważoną urbanizację, w ramach której rozkwitną mniejsze i postindustrialne miasta kosztem megamiast i najpotężniejszych metropolii świata.

Zmiany klimatyczne, niedobór zasobów, zanieczyszczenia, braki infrastrukturalne oraz wysokie koszty będą w coraz większym stopniu ograniczać atrakcyjność megamiast i najpotężniejszych metropolii oraz możliwości ich rozwoju.

Jednocześnie siły transformacji umożliwiają nowe kierunki rozwoju w mniejszych miastach:

     
  • Technologia: technologie cyfrowe prowadzące do demokratyzacji i decentralizacji narzędzi innowacyjności, współpracy i produkcji – takie jak drukowanie przestrzenne (druk 3D), rzeczywistość wirtualna i rozszerzona, Internet rzeczy i sztuczna inteligencja – otwierają nowe możliwości uczestniczenia w gospodarce globalnej z dowolnego miejsca na świecie.
  • Globalizacja: przełomowe innowacje mogą pojawić się gdziekolwiek i rozwijać się w globalnych zespołach, niezależnie od tego, czy członkowie tych zespołów pracują w najpotężniejszych ośrodkach miejskich, czy poza nimi. W rezultacie przedsiębiorstwa i inwestorzy coraz częściej wyglądają poza te ośrodki w poszukiwaniu nowych możliwości.
  • Demografia: millenialsi i rosnąca rzesza seniorów cenią sobie udogodnienia związane z mieszkaniem w miastach, przystępność cenową i mobilność, co tworzy nowe szanse dla transformacji miast.
 

Atuty miast postindustrialnych zaczynają być na nowo cenione

 

Dla postindustrialnych miast, które rozkwitły w latach poprzedniej rewolucji przemysłowej, ale później podupadły, ta zmieniająca się dynamika tworzy nowe okazje do ponownego rozwoju. Miasta te oferują coś, czego brak megamiastom i najpotężniejszym ośrodkom miejskim: nadmiar potencjału. Ich infrastruktura powstawała z myślą o służeniu większej liczbie ludności i silniejszej gospodarce. Również placówki kulturalne, miejskie, zdrowotne i edukacyjne często oferują więcej, niż można by się było spodziewać po małym mieście.

Urbanistyka, architektura i okolice, które wydawały się niemodne, kiedy ludzie uciekali ze śródmieść do dzielnic podmiejskich, znów zyskały na wartości, ponieważ coraz częściej wolimy mieszkać i pracować w miastach.

Miasta drugiej kategorii i mniejsze miejscowości zyskają

Miasta drugiej kategorii, zazwyczaj funkcjonujące wokół takich instytucji jak uczelnie wyższe, szpitale i urzędy, oferują dynamikę zbliżoną do większych ośrodków, ale przy niższych kosztach. Taka sytuacja powoduje odpływ ludności, głównie młodych osób z dużych obszarów metropolitalnych poszukujących miejsc o mniejszych barierach wejścia, niższych kosztach utrzymania i tańszym dostępie do zasobów dla przedsiębiorców.

Na przykład w Indiach coraz więcej osób prowadzących startupy opuszcza największe ośrodki, takie jak Bengaluru, bądź w ogóle ich unika, decydując się na mniejsze miasta drugiej kategorii, w których łatwiej o utalentowanych pracowników i zasoby, np. Jaipur, Bhubaneswar, Pune i Ahmadabad.

2019 Sprawozdanie Edelman Trust

63%

millenialsów w Kalifornii rozważa przeprowadzkę ze względu na wysoki koszt mieszkań i domów w okręgach takich jak obszar Zatoki San Francisco.

Aby dobrze prosperować, miasta postindustrialne i mniejsze ośrodki muszą ujarzmić siły przekształcające urbanizację, stając się platformami innowacji – nie tylko pod względem technologicznym, ale również w przestrzeni publicznej, infrastrukturze i finansowaniu. Kładąc nacisk na współtworzenie i nowe formy współpracy między sektorem publicznym i prywatnym, rozwój miast zatraca swoją liniowość i coraz częściej polega na umożliwieniu obywatelom wprowadzenia innowacji w ich społeczności.

Jednym z takich kwitnących małych miast jest Espoo w Finlandii o populacji 300 000 mieszkańców, wybrane w skali świata Inteligentną Społecznością Roku 2018 ze względu na jego zrównoważony rozwój, innowacje i zorientowane na człowieka stosowanie technologii.

- Espoo angażuje swój uniwersytet, szkoły, firmy, startupy i mieszkańców w projekty oddolne, o szerokich horyzontach, które zacierają granice pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym – zauważa Markku Markkula, Przewodniczący Rady Miasta Espoo oraz Pierwszy Wiceprzewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów. – Celem jest uzyskanie bardziej ludzkiego miasta, w którym silnie osadzona jest technologia i digitalizacja. W rezultacie w Espoo wytworzył się lokalny ekosystem innowacji, który skutecznie wdraża cele zrównoważonego rozwoju ONZ i wspiera jakość życia oraz dobrobyt.

Kluczowe pytania:

  • Czy prowadzenie działalności w najpotężniejszych ośrodkach miejskich jest warte swojej ceny?
  • W związku z demokratyzacją innowacyjności przez technologie cyfrowe, w jakiej społeczności należałoby szukać kolejnego świetnego pomysłu na biznes?
  • Jak dobrze twoja strategia dotycząca lokalizacji współgra z preferencjami geograficznymi talentów firmy?
Celem jest dążenie do bardziej ludzkiego oblicza miast, w których silnie osadzona jest technologia i cyfryzacja.
Markku Markkula
Wiceprzewodniczący Europejskiego Komitetu Regionów

Ważne pytania dla prezesów i zarządów:

  • W jaki sposób powinniśmy uwzględnić zmieniającą się dynamikę miast w strategiach dotyczących talentów, obiektów i innowacji?
  • W jaki sposób zmiany w krajobrazie miejskim wpłyną na miasta jako rynki dla naszych produktów i usług?
  • Czy odpowiednio oceniliśmy odporność miast, w których znajdują się nasze obiekty i partnerzy w łańcuchu dostaw?
  • Jakie nowe szanse w zakresie finansowania, przychodów i modelu biznesowego wyłaniają się ze zmieniającego się krajobrazu miejskiego?

W rozdziale „Przemiana urbanizacji” raportu What’s after what’s next? The upside of disruption, Megatrends facing 2018 and beyond (pdf) zbadano dogłębnie siły wpływające na transformację miast. Dalsze spostrzeżenia na temat przyszłości miast postindustrialnych i mniejszych ośrodków można znaleźć w rozdziale „Społeczności wprowadzające innowacje”.

Miasta za priorytet stawiają nowoczesne technologie i mobilność, w największych ośrodkach miejskich widoczne są też trendy „przywracania miasta mieszkańcom” np. w postaci ograniczania ruchu samochodowego na rzecz miejsca dla małej architektury miejskiej lub obszarów zielonych. Choć pod względem stopnia urbanizacji polskie miasta odstają od największych miast europejskich paradoksalnie może stać się to naszym atutem w procesie odwracania się pewnych trendów w kierunku mniej zurbanizowanych obszarów miejskich.

 

Innovation Realized hanging chairs

Innowacja wprowadzona w życie

Na konferencji „Innovation Realized Summit 2019” zgromadziliśmy błyskotliwe umysły, aby wspólnie z nimi pochylić się nad rozwiązaniem obecnych problemów, spojrzeć w przyszłość i wyobrazić sobie, co nas czeka w nieco dalszej perspektywie.

Dowiedz się więcej

Reshape. Reimagine. Reinvent.

Wiedza EY z zakresu rozwoju przedsiębiorstw może pomóc w uzyskaniu dostępu do pełnego potencjału i szybszej realizacji twoich ambicji.

Dowiedz się więcej

Podsumowanie

Prognozy urbanistyczne często skupiają się na ilości: przyszłości, w której będzie więcej miast, więcej mieszkańców, a metropolie będą większe. Ale omawiane przez nas trendy wyraźnie dowodzą, że przyszłość nie stanowi liniowej ekstrapolacji przeszłości. Na transformację miast i globalnego krajobrazu miejskiego wpłynie wypadkowa kilku sił, które przyniosą ogromne implikacje dla firm, obywateli i władz.

Informacje