6 min. czytania 15 wrz 2021
Polski Ład - Ulga na powrót

A gdybym tak przeniósł swoją rezydencję do Polski… Czy w Polskim Ładzie znajdę zachęty do przeprowadzki?

Autorzy
Adam Alkadi

EY Polska, People Advisory Services, Project Manager

Adam to licencjonowany doradca podatkowy, LL.M. oraz project menedżer doradzający polskim i międzynarodowym firmom w obszarze podatków pracowniczych.

Rafał Tołwiński

EY Polska, Senior Manager w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY

Rafał to licencjonowany doradca podatkowy oraz starszy menedżer doradzający polskim i międzynarodowym firmom, z wieloletnim doświadczeniem w obszarze podatków osobistych.

6 min. czytania 15 wrz 2021

Najnowszy projekt zmian do ustaw podatkowych, który jest częścią programu Polski Ład trafił do pierwszego czytania w Sejmie. Wśród wielu szeroko komentowanych zmian podatkowych dużym zaskoczeniem są diametralne zmiany w jednym z proponowanych wcześniej rozwiązań jakim jest tzw. „ulga na powrót”.

Zgodnie z pierwotnie opublikowanym projektem, miała ona przybrać postać ulgi odliczeniowej (jak np. ulga abolicyjna). Podatnik spełniający określone w ustawie warunki miał mieć możliwość odliczenia 50 % podatku należnego za rok poprzedni przez cztery kolejne lata począwszy od roku „powrotu” do Polski. Teraz jej założenia istotnie zmieniono, a mechanizm uproszczono. W rezultacie, bardziej przypomina ona teraz inną ulgę – znaną nam już od połowy 2019 roku „ulgę dla młodych”.

Na czym ma zatem polegać nowa wersja „ulgi na powrót”? Czy ustawodawca jasno skonstruował jej założenia? I przede wszystkim: czy rozwiązanie to będzie na tyle atrakcyjne i korzystne, żeby skutecznie zachęcić do przeniesienia swojej rezydencji do Polski? Jak w praktyce będzie można z niej skorzystać?

„Ulga na powrót” – główne założenia

Zgodnie z najnowszym brzmieniem projektu ustawy, który obecnie będzie procedowany przez Sejm, ulga na powrót ma mieć postać zwolnienia od podatku. Będzie z niej mógł skorzystać każdy podatnik, który wcześniej przez co najmniej 3 lata nie posiadał w Polsce miejsca zamieszkania dla celów podatkowych i postanowi teraz przenieść do Polski swoją rezydencję podatkową. Jeżeli spełni wszystkie dodatkowe warunki, wolne od podatku będą uzyskiwane przez niego:

  • przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy,
  • przychody z umów zlecenia oraz
  • przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej (opodatkowanej według skali, podatku liniowego albo ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych).

 

Ważne! Suma przychodów zwolnionych od podatku nie będzie mogła przekroczyć 85 528 zł rocznie. Jeżeli podatnik będzie korzystał z „ulgi dla młodych” oraz z „ulgi na powrót”, to suma przychodów zwolnionych od podatku w ramach obu tych ulg również nie będzie mogła przekroczyć tej kwoty. 

 

Z kolei kwoty 120 000 zł rocznie nie będzie mogła przekroczyć suma przychodów korzystających ze zwolnienia na podstawie ulgi dla młodych i ulgi na powrót (z wyłączeniem przychodów z działalności gospodarczej), wraz z łącznymi kosztami uzyskania przychodów, które na podstawie przepisów ustawy PIT określane są w wysokości 50% przychodu.

Prawo do stosowania zwolnienia będzie przysługiwać podatnikowi przez 4 kolejno po sobie następujące lata. To podatnik zdecyduje, który rok będzie tym pierwszym, za który zacznie stosować wskazaną ulgę, tj. czy już w pierwszym roku po przeprowadzce do Polski (czyli co do zasady po uzyskaniu statusu rezydenta podatkowego), czy w roku kolejnym. Co jednak istotne, podatnik będą mógł zastosować ulgę tylko raz. Ustawodawca wybiegł tutaj mocno w przyszłość i założył, że w sytuacji gdy podatnik ponownie przeniesie swoje miejsce zamieszkania do Polski, ale korzystał już z „ulgi na powrót” wcześniej (niezależnie jak długo), ponownie z niej skorzystanie nie będzie już możliwe.  

 

Ważne! Ulgę na powrót będzie można odliczyć już na etapie miesięcznych zaliczek na PIT.

 

Dla kogo będzie przeznaczona „ulga na powrót”? Nazwa wciąż myląca.

Zaproponowane przez rząd rozwiązanie przynosi znaczącą korzyść podatnikom. Może więc faktycznie stanowić zachętę do „powrotu” do Polski. Powrót jest ujęty w cudzysłowie, bowiem, przedmiotowa ulga nie ogranicza się jedynie do Polaków powracających do kraju. W pierwotnym brzmieniu ustawy wydawało się, że dotyczyć ona będzie wszystkich cudzoziemców, którzy nigdy w Polsce nie mieszkali i będą chcieli przenieść swoją rezydencję podatkową do Polski i płacić tutaj podatki. Obecnie ustawodawca doprecyzował katalog podmiotowy i wprost wyliczył, że z ulgi na powrót będzie mogła skorzystać osoba, która:

  • posiada polskie obywatelstwo lub obywatelstwo państwa wymienionego w załączniku do ustawy – obecnie są to państwa należące do Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Konfederacji Szwajcarskiej, lub
  • posiada Kartę Polaka, lub
  • przez trzy lata posiadała nieprzerwanie miejsce zamieszkania w wybranych państwach wskazanych w ustawie (należących do UE, EOG, Konfederacji Szwajcarskiej, ale między innymi również w Australii, Japonii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii czy USA), lub
  • przez pięć lat zamieszkiwała w Polsce przed trzyletnim okresem przerwy poprzedzającej rok powrotu (z dodatkowymi warunkami).

Wątpliwości związane z „ulgą na powrót”

Rozwiązanie to z założenia ma za zadanie zwiększenie atrakcyjności Polski jako miejsca ulokowania swojej rezydencji podatkowej i przedstawienie Polski jako kraj otwarty na najlepszych ekspertów i specjalistów z zagranicy. Wystarczy przyjechać do Polski, uzyskać status polskiego rezydenta podatkowego i cieszyć się preferencyjnym opodatkowaniem przez 4 kolejne lata! Czy w praktyce okaże się to takie proste?

Przepisy dotyczące przedmiotowej ulgi znajdują się nadal na początku drogi legislacyjnej. Oznacza to, że konkretne zapisy ustawy mogą nadal ulec zmianie. 

  • Dowód niezbędny do ustalenia prawa do zwolnienia

    Jednym z warunków, który należy spełnić, aby móc skorzystać z ulgi na powrót jest konieczność posiadania certyfikatu rezydencji lub innego dowodu dokumentującego miejsce zamieszkania dla celów podatkowych w okresie niezbędnym do ustalenia prawa do tego zwolnienia. I już w tym miejscu pojawiają się wątpliwości, oraz ryzyko zaistnienia potencjalnych sporów z organami podatkowymi.

    Jaki inny dowód niż certyfikat rezydencji będzie dla organów podatkowych wystarczający do skorzystania z ulgi? Czy na przykład deklaracja podatkowa złożona w zagranicznym urzędzie skarbowym będzie wystarczająca? A co w przypadku, gdy podatnik przed przyjazdem do Polski nie rozliczał się z lokalnym fiskusem i nie będzie w stanie uzyskać żadnego urzędowego dokumentu? Jeżeli podejście i praktyka organów podatkowych będzie w tym przedmiocie rygorystyczna, to część osób zostanie wyłączona z możliwości skorzystania z przedmiotowej ulgi, pomimo że mając na uwadze cel projektowanych przepisów, powinny mieć prawo do skorzystania z preferencji.

    Warto w tym miejscu zwrócić również uwagę na niejasne kryteria w zakresie ustalenia kraju rezydencji podatkowej. W artykule Rezydencja podatkowa – czemu właśnie teraz znajdzie się pod lupą władz skarbowych wskazywaliśmy na istotny problem jakim jest subiektywna ocena kryteriów dotyczących umiejscowienia interesów osobistych i gospodarczych. Istotne jest również to, że nie istnieje de facto żaden dokument czy wydana decyzja, które przesądzałyby jednoznacznie o posiadanej rezydencji podatkowej. Może się zdarzyć, że nawet zagraniczny certyfikat rezydencji podatkowej nie będzie dokumentem wystarczającym do jej udokumentowania. Możliwa jest bowiem sytuacja, w której dwa lub więcej państw będą traktowały daną osobę jako swojego rezydenta podatkowego.

    W przypadku przedmiotowej ulgi, polski organ podatkowy może dojść do wniosku, że osoba, która kilka lat pracowała za granicą nie zmieniła rezydencji podatkowej. Warunkiem tego jest uznanie, że ośrodek interesów życiowych podatnika pozostał w Polsce. Może to mieć związek na przykład z posiadaniem w naszym kraju rodziny, adresu zameldowania, majątku lub innego stałego źródła przychodu. 

  • Gdy ustawodawca zmieni zdanie

    Biorąc pod uwagę fakt, jak często zmieniają się w Polsce przepisy podatkowe podatnicy powinni mieć pewność, że w sytuacji gdy zdecydują się na powrót lub przyjazd do kraju zachęceni korzyściami podatkowymi, to przepisy dotyczące stosowania „ulgi na powrót” nie ulegną nagłej zmianie lub innej niespodziewanej modyfikacji. Wskazane wydawałoby się doprecyzowanie przepisów w taki sposób, aby zapewnić maksymalną ochronę osobom przyjeżdzającym. Zdecydowanie nie pomaga w tym miejscu zapis, że Minister Finansów będzie mógł w każdej chwili w drodze rozporządzenia zmienić listę krajów, w których podatnik mógł przebywać przed „powrotem” do Polski.

  • „Ulga na powrót” a składki ZUS

    Jakiś czas temu Ministerstwo Finansów zapowiedziało na swojej stronie internetowej, że „ulga na powrót” będzie obowiązywać również w przypadku ubezpieczeń społecznych, i przez cztery lata budżet państwa będzie finansował pracownikom i zleceniobiorcom składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Informacje te nie znalazły jednak odzwierciedlenia (również po zmianach naniesionych po konsultacjach społecznych) w projekcie ustawy zmieniającej ustawy podatkowe, co może sugerować, że zmiany te nie obejmą jednak ZUS. Pamiętajmy, że w przypadku ulgi na młodych, podatnicy są zwolnieni z podatku PIT, ale składki ZUS odprowadzają na zasadach ogólnych. Jeżeli zatem ustawodawca inspirował się tym rozwiązaniem, można zakładać, że również w zakresie ubezpieczeń społecznych obie ulgi będą tożsame. 

„Ulga na powrót” a Exit Tax

W przypadku zmiany rezydencji podatkowej warto pamiętać także o tzw. exit tax, który może nas dotknąć w przyszłości kiedy będziemy chcieli przenieść swoją rezydencję podatkową za granicę. Jak wskazywaliśmy w artykule Szykuje się zimny prysznic dla Polaków zarabiających za granicą. Co dalej z ulgą abolicyjną, zgodnie z ustawą o PIT, opodatkowaniu podatkiem od dochodów z niezrealizowanych zysków podlega zmiana rezydencji podatkowej przez podatnika podlegającego w naszym kraju nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu – w wyniku czego Polska w całości albo w części traci prawo do opodatkowania dochodów ze zbycia składnika majątku będącego własnością tego podatnika, w związku z przeniesieniem jego miejsca zamieszkania do innego państwa. W hipotetycznej sytuacji, gdy podatnik uzna, że powrót do kraju nie jest dla niego korzystny i chciałby ponownie zmienić kraj rezydencji podatkowej, to może wówczas być zobowiązany do zapłaty „podatku od wyjścia”.

Ryczałt zagraniczny jako inna zachęta do zmiany rezydencji podatkowej

Ustawodawca proponuje jeszcze jedno specyficzne rozwiązanie dla osób chcących przenieść rezydencję podatkową do Polski, a które dysponują ponadprzeciętnym poziomem aktywów. Jest to, tzw. ryczałt zagraniczny. W dużym skrócie ma on polegać na tym, że cudzoziemiec lub Polak, który przez co najmniej 5 z 6 ostatnich lat był rezydentem innego kraju, a po osiedleniu w Polsce nadal uzyskuje dochody z zagranicy, będzie mógł płacić od nich podatek w stałej zryczałtowanej wysokości 200 000 zł rocznie.

Ten preferencyjny sposób opodatkowania ograniczony będzie tylko do przychodów osiąganych poza granicami Polski, czyli przychodów, których Polska nie miałaby prawa opodatkować, gdyby podatnik nie przeniósł tutaj swojego miejsca zamieszkania dla celów podatkowych. W taki sposób będzie mógł rozliczać się w Polsce z zagranicznych dochodów nawet przez 10 lat (!), licząc od momentu  przeniesienia tu rezydencji podatkowej.

Co niezwykle istotne, jednym z warunków skorzystania z przedmiotowego ryczałtu będzie m.in. konieczność inwestycji we wzrost gospodarczy, w rozwój nauki i szkolnictwa, ochronę dziedzictwa kulturowego lub krzewienie kultury fizycznej, w sposób określony w odrębnym rozporządzeniu. Łączna kwota jaką trzeba będzie przeznaczyć na te cele to 100 000 zł rocznie.

Kolejne warunki, które podatnik chcący skorzystać z tego rozwiązania będzie musiał spełnić, to złożenie jednorazowego oświadczenia o wyborze tej formy opodatkowania oraz dodatkowe dołączenie certyfikatu rezydencji lub innego dowodu dokumentującego miejsce zamieszkania dla celów podatkowych w wymaganym okresie poprzedzającym rok podatkowy, w którym podatnik przeniósł rezydencję podatkową do Polski.

Ryczałt zagraniczny jest więc rozwiązaniem dla podatników, którzy dysponują wysokim poziomem aktywów. Zainteresowana tym rozwiązaniem może być zatem bardzo wąska grupa odbiorców, taka jak np. piłkarze lub celebryci. Warto indywidualnie zweryfikować przy jakim poziomie dochodów to rozwiązanie staje się opłacalne.

Czy rozwiązania dla osób przenoszących rezydencję będą cieszyć się zainteresowaniem podatników?

Polska poszukuje skutecznych sposobów na pozyskanie nowych podatników i rozbudowę bazy podatkowej w możliwie jak najkrótszym czasie. Czy wprowadzenie zachęt podatkowych takich jak „ulga na powrót” czy ryczałt zagraniczny spowoduje, że plan się powiedzie? 

 

Okiem eksperta EY


Wydaje się, że projektowane rozwiązanie to wyciągnięcie ręki nie tylko do wyspecjalizowanych pracowników i przedsiębiorców, ale również do zagranicznych firm, które mogą rozważyć otwarcie swoich nowych lub kolejnych oddziałów w Polsce. Mając na uwadze, że nie tylko „powracający Polacy” będą mogli liczyć na korzystne preferencje podatkowe i stosowanie ich przez kilka kolejnych lat, wydaje się,  że nie powinno być problemów ze znalezieniem pierwszych chętnych do przeprowadzki. „Ulga na powrót” w aktualnym kształcie może być również istotną zachętą dla pracodawców, którzy wspierają swoich pracowników lub kontraktorów w pokrywaniu należności podatkowych. Zmiana rezydencji podatkowej do Polski oznaczałaby dla nich konkretne oszczędności. Dlatego warto już teraz ocenić własną sytuację (i mowa tu zarówno o osobach fizycznych jak i pracodawcach) oraz podjąć świadome decyzje co do ewentualnych planów rozwoju biznesu w Polsce. Ulga na powrót ma wejść bowiem w życie już 1 stycznia 2022 r. 

 

Bezpośrednio na maila

Bądź na bieżąco i subskrybuj newsletter EY

Subskrybuj

Zrób test rezydencji podatkowej 

Sprawdź czy jest ryzyko, że zapłacisz więcej podatku

Test rezydencji podatkowej 

 

Podsumowanie

Wydaje się, że ulga na powrót i ryczałt zagraniczny to wyciągnięcie ręki do wyspecjalizowanych pracowników i przedsiębiorców, oraz zagranicznych firm, które mogą rozważyć otwarcie swoich nowych lub kolejnych oddziałów w Polsce. Może się bowiem okazać, że zmiana rezydencji podatkowej do Polski oznaczałaby dla nich konkretne oszczędności. Dlatego warto już teraz ocenić własną sytuację (i mowa tu zarówno o osobach fizycznych jak i pracodawcach) oraz podjąć świadome decyzje co do ewentualnych planów rozwoju biznesu w Polsce. 

Kontakt

Chcesz dowiedziec sie wiecej? Skontaktuj sie z nami.

Informacje

Autorzy
Adam Alkadi

EY Polska, People Advisory Services, Project Manager

Adam to licencjonowany doradca podatkowy, LL.M. oraz project menedżer doradzający polskim i międzynarodowym firmom w obszarze podatków pracowniczych.

Rafał Tołwiński

EY Polska, Senior Manager w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY

Rafał to licencjonowany doradca podatkowy oraz starszy menedżer doradzający polskim i międzynarodowym firmom, z wieloletnim doświadczeniem w obszarze podatków osobistych.