2 min. czytania 6 kwi 2020
Mature businessman in cafe holding tablet

Czy postępowanie restrukturyzacyjne może zabezpieczyć firmy w zbliżającym się kryzysie?

Autorzy
Magdalena Kasiarz

EY Polska, Kancelaria EY Law, Associate Partner, Adwokat, Doradca restrukturyzacyjny

Adwokat, doradca restrukturyzacyjny od ponad 15 lat zajmujący się negocjowaniem umów związanych z transakcjami fuzji i przejęć, reorganizacjami i restrukturyzacją zadłużenia.

Piotr Podsiadło

EY Polska, Kancelaria EY Law, Adwokat, Senior Associate

Adwokat specjalizujący się w doradztwie transakcyjnym oraz restrukturyzacyjnym.

2 min. czytania 6 kwi 2020
Powiązane tematy COVID-19 Doradztwo prawne

Giełda Papierów Wartościowych zalicza najgorsze wyniki od kilkunastu lat, eksperci obniżają prognozy wzrostu gospodarczego, a konsumenci robią zapasy i ograniczają wydatki w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Wszystkie te czynniki to mieszanka wybuchowa dla firm, która w zestawieniu z narastającą inflacją może zachwiać pozycją finansową nawet najlepiej prowadzonych przedsiębiorstw.

W Polsce od 4 lat obowiązuje Prawo restrukturyzacyjne, które mimo swoich mankamentów, może być narzędziem wsparcia w kryzysie, gdyż umożliwia czasowe zawieszenie spłat zadłużenia i przetrwanie najtrudniejszego okresu firmy.

Po pierwsze, postępowanie restrukturyzacyjne daje szansę na złapanie oddechu, gdyż od chwili jego otwarcia, wszystkie postępowania egzekucyjne ulegają automatycznemu zawieszeniu, a nowe nie mogą być wszczynane (przy czym w przypadku wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo, egzekucja zawieszona jest tylko w przypadku najbardziej złożonego typu postępowania, tj. postępowania sanacyjnego).

Po drugie, dłużnik nie może spełniać zobowiązań powstałych przed otwarciem postępowania, a wierzyciel nie może się domagać ich spełnienia. Wierzytelności te wchodzą do układu, co oznacza, że dłużnik będzie mógł zaproponować środki restrukturyzacyjne ułatwiające ich spłatę po zakończeniu postępowania (np. przez umorzenie części wierzytelności, rozłożenie płatności na raty, konwersję na udziały, itd.).

Przedsiębiorstwa nie muszą więc czekać aż staną się niewypłacalne, by zadecydować o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego. Wystarczy, gdy w związku z utratą zleceń, brakiem komponentów, czy brakiem dostępnych pracowników w niedługim czasie firma może stać się niewypłacalna. Wnioskodawca powinien w takiej sytuacji wykazać, w jaki sposób skutki zewnętrzne wpływają na jego kondycje finansową celem uzasadnienia istniejącego zagrożenia, że taka niewypłacalność bez skorzystania ze postępowania restrukturyzacyjnego może realnie nastąpić. Samo powołanie się we wniosku na kryzys gospodarczy, czy epidemię może być niewystarczające, ale jeśli wnioskodawca udowodni, że w ich wyniku doszło do znaczącego spadku zamówień, obniżenia poziomu konsumpcji, czy zmniejszenia przychodów, które w perspektywie najbliższych tygodni czy miesięcy mogą doprowadzić do niewypłacalności, to wniosek restrukturyzacyjny będzie uzasadniony, a sąd powinien otworzyć postępowanie.

Samo złożenie wniosku o otwarcie restrukturyzacji nie wystarczy

Składając wniosek o otwarcie restrukturyzacji ważne jest, aby pamiętać, że ochrona przewidziana jest co do zasady tylko w przypadku pozytywnego rozpatrzenia przez sąd. Polskie przepisy nie przewidują możliwości ochrony z mocy prawa na etapie pomiędzy złożeniem a rozpatrzeniem wniosku. Ten aspekt jest ważny nie tylko z perspektywy czasu, którym dysponuje przedsiębiorstwo, ale także komunikacji z interesariuszami. Niezależnie od działań zmierzających do otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego warto więc niezależnie podjąć rozmowy z kluczowymi kontrahentami i wierzycielami, nakierowane na renegocjację warunków handlowych, zawieszenie lub odroczenie płatności, itp. 

Droga do wyleczenia firmy wiedzie przez długą kurację

Firmy często już samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego traktują jako sukces. Należy tymczasem pamiętać, że rozpoczęcie postępowania i przyznanie spółce korzyści płynących z prawa restrukturyzacyjnego nie oznacza jeszcze powodzenia restrukturyzacji. Tak naprawdę dopiero od tego momentu zaczyna się praca nad oddłużeniem i przywróceniem rentowności firmy. Postępowanie nie powiedzie się, jeżeli na końcu większość wierzycieli mających łącznie co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności nie zgodzi się na propozycje układowe przedstawione przez firmę. Nawet jeśli układ zostanie przyjęty przez wierzycieli, to niezbędne będzie jeszcze jego zatwierdzenie przez sąd. W efekcie postępowanie restrukturyzacyjne, choć może być szansą na nowe otwarcie, często będzie wymagało przeprowadzenia żmudnych negocjacji z wierzycielami i zaangażowania interdyscyplinarnego zespołu specjalistów (prawników, doradców finansowych oraz podatkowych).

Bezpośrednio na maila

Bądź na bieżąco i subskrybuj newsletter EY

Subskrybuj

Podsumowanie

Potrzebujesz więcej informacji? Jesteśmy gotowi aby wspomóc Ciebie i Twoją firmę w kluczowych obszarach, wymagających obecnie szczególnego wsparcia.

Kontakt

Porozmawiaj z jednym z naszych specjalistów o tym, jak mozemy wesprzec Cie podczas epidemii COVID-19.

Informacje

Autorzy
Magdalena Kasiarz

EY Polska, Kancelaria EY Law, Associate Partner, Adwokat, Doradca restrukturyzacyjny

Adwokat, doradca restrukturyzacyjny od ponad 15 lat zajmujący się negocjowaniem umów związanych z transakcjami fuzji i przejęć, reorganizacjami i restrukturyzacją zadłużenia.

Piotr Podsiadło

EY Polska, Kancelaria EY Law, Adwokat, Senior Associate

Adwokat specjalizujący się w doradztwie transakcyjnym oraz restrukturyzacyjnym.

Powiązane tematy COVID-19 Doradztwo prawne