ulga na robotyzację

Ulga na robotyzację na dłużej. MF chce też zmienić zasady jej rozliczania


Powiązane tematy

Przedsiębiorstwa inwestujące w automatyzację produkcji mogą zyskać znacznie dłuższy horyzont korzystania z ulgi na robotyzację. Ministerstwo Finansów planuje przedłużenie preferencji o 10 lat. Jednocześnie chce jednoznacznie powiązać sposób wykorzystania ulgi z amortyzacją podatkową. Dla przedsiębiorców oznacza to z jednej strony większą przewidywalność przy planowaniu inwestycji, z drugiej, potrzebę uwzględnienia w kalkulacjach momentu i wysokości realizowanej korzyści podatkowej.

Projekt UD461 został wpisany do wykazu prac legislacyjnych 27 sierpnia 2026 r. Zgodnie z przedstawionymi założeniami ulga na robotyzację ma zostać przedłużona o 10 lat, przy zachowaniu obecnego poziomu odliczenia. Ministerstwo Finansów zapowiada również doprecyzowanie zasad określania kosztów kwalifikowanych.

Dla przedsiębiorstw jest to istotna informacja nie tylko z perspektywy rozliczeń podatkowych. Ulga może stać się elementem długoterminowego modelowania kosztów inwestycji w nowe linie produkcyjne, centra logistyczne czy automatyzację wybranych etapów procesu produkcyjnego.



Ulga na robotyzację, korzyść, którą warto uwzględnić już przy planowaniu CAPEX

Ulga na robotyzację pozwala na dodatkowe odliczenie od podstawy opodatkowania kwoty odpowiadającej 50% kosztów kwalifikowanych związanych z robotyzacją. Przy podatniku CIT opodatkowanym stawką 19% oznacza to, w uproszczeniu, możliwość uzyskania dodatkowej korzyści podatkowej odpowiadającej nawet 9,5% kwalifikowanych kosztów inwestycji.

Preferencja nie ogranicza się przy tym wyłącznie do samego robota przemysłowego. W zależności od konstrukcji projektu inwestycyjnego analizą mogą zostać objęte również określone maszyny i urządzenia peryferyjne, systemy związane z bezpieczeństwem i ergonomią pracy, oprogramowanie oraz inne elementy funkcjonalnie związane z robotem.

Przy większych projektach automatyzacyjnych różnica między analizą wyłącznie ceny samego robota a prawidłowym zidentyfikowaniem całego zakresu kosztów kwalifikowanych może być znacząca.

Dlatego potencjał ulgi warto oceniać jeszcze przed zamknięciem projektu inwestycyjnego, najlepiej na podstawie struktury CAPEX, ofert dostawców, specyfikacji technicznej oraz planowanego sposobu wykorzystania poszczególnych urządzeń.

 

10 dodatkowych lat może zmienić podejście do planowania inwestycji

Zgodnie z obecnymi przepisami ulga ma charakter czasowy. W przypadku podatników CIT obejmuje koszty ponoszone od początku roku podatkowego rozpoczynającego się w 2022 r. do końca roku podatkowego rozpoczynającego się w 2026 r. Ministerstwo Finansów proponuje przedłużenie tego okresu o 10 lat bez zmiany 50-proc. poziomu dodatkowego odliczenia.

Z biznesowego punktu widzenia może mieć to duże znaczenie. Decyzje o automatyzacji produkcji często są elementem kilkuletnich programów inwestycyjnych, a nie pojedynczych zakupów dokonywanych w jednym roku. Dłuższy okres obowiązywania ulgi może pozwolić przedsiębiorcom uwzględniać potencjalną korzyść podatkową m.in. przy:

  • budowie nowych lub modernizacji istniejących linii produkcyjnych,
  • zwiększaniu poziomu automatyzacji zakładów,
  • przenoszeniu procesów produkcyjnych do Polski,
  • inwestycjach zwiększających moce produkcyjne,
  • projektach związanych z ograniczeniem pracy manualnej lub poprawą bezpieczeństwa,
  • wieloletnim planowaniu nakładów CAPEX.

W praktyce ulga może więc być jednym z elementów wpływających na efektywny koszt projektu inwestycyjnego, obok finansowania, dotacji, Polskiej Strefy Inwestycji czy innych dostępnych preferencji podatkowych.

 

Ważna zmiana: korzyść podatkowa może być rozłożona w czasie

Przedłużenie ulgi to jednak tylko jedna część zapowiadanych zmian. Istotnym elementem projektu jest również doprecyzowanie zasad ustalania kosztów kwalifikowanych w przypadku robotów stanowiących środki trwałe.

Ministerstwo Finansów konsekwentnie prezentuje stanowisko, zgodnie z którym w przypadku takich aktywów podstawą rozliczenia ulgi są odpisy amortyzacyjne zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. W ostatnich latach w orzecznictwie sądów administracyjnych pojawiały się jednak również odmienne interpretacje, dopuszczające możliwość odniesienia ulgi bezpośrednio do ceny nabycia robota. Projektowane przepisy mają tę kwestię jednoznacznie uregulować i potwierdzić podejście oparte na rozliczaniu ulgi na bazie odpisów amortyzacyjnych.

Z perspektywy przedsiębiorców może to przede wszystkim zwiększyć przewidywalność sposobu rozliczania preferencji i ograniczyć istniejące obecnie wątpliwości interpretacyjne. Jednocześnie oznacza to, że przy większych inwestycjach w robotyzację korzyść podatkowa będzie realizowana w czasie, zgodnie z harmonogramem amortyzacji danego środka trwałego.

W praktyce przy planowaniu inwestycji warto więc uwzględniać nie tylko łączną wartość potencjalnego odliczenia, ale również harmonogram jego wykorzystania w kolejnych latach podatkowych. Ma to znaczenie w szczególności przy inwestycjach o wysokiej wartości początkowej oraz dłuższym okresie amortyzacji.

 

Warto ponownie spojrzeć na inwestycje już zrealizowane

Planowane zmiany są również dobrym momentem na przegląd inwestycji, które przedsiębiorcy już posiadają.

W praktyce spotykamy projekty, które pierwotnie nie były analizowane pod kątem ulgi na robotyzację, ponieważ funkcjonowały w organizacji jako element szerszej modernizacji linii produkcyjnej, zwiększenia mocy produkcyjnych czy poprawy efektywności procesu. Tymczasem o możliwości zastosowania ulgi nie przesądza nazwa urządzenia w ewidencji środków trwałych ani to, czy przedsiębiorca przy zakupie określał je jako „robota”.

Kluczowe jest rzeczywiste spełnienie ustawowych warunków oraz sposób funkcjonowania danego rozwiązania w procesie produkcyjnym. Dlatego przegląd potencjału ulgi może obejmować nie tylko aktywa opisane w ewidencji jako roboty przemysłowe, ale szerzej, inwestycje związane z automatyzacją procesu produkcyjnego oraz urządzenia i systemy współpracujące z robotami.

Co zrobić już teraz?

Choć projekt jest dopiero na etapie prac legislacyjnych, jego kierunek daje przedsiębiorcom dobry powód do spojrzenia na planowane i zakończone inwestycje z perspektywy podatkowej. W szczególności warto odpowiedzieć na kilka pytań:

  1. Czy wszystkie inwestycje w automatyzację zostały zidentyfikowane? Potencjał ulgi może znajdować się również w projektach, które wewnętrznie nie były klasyfikowane jako projekty „robotyzacyjne”.
  2. Czy przeanalizowano całą inwestycję, czy wyłącznie wartość samego robota? W określonych przypadkach zakres kosztów kwalifikowanych może być szerszy i obejmować również urządzenia peryferyjne oraz rozwiązania funkcjonalnie związane z robotem.
  3. Czy w planach inwestycyjnych na kolejne lata ulga została uwzględniona? Przy przedłużeniu preferencji o 10 lat może ona stać się elementem długoterminowego planowania CAPEX.
  4. Czy przedsiębiorstwo wykorzystuje również inne dostępne instrumenty wsparcia? Robotyzacja często jest tylko częścią większego projektu transformacyjnego. Ten sam model działalności warto przeanalizować również z perspektywy ulgi B+R, ulgi na innowacyjnych pracowników, IP Box, Polskiej Strefy Inwestycji czy dostępnych instrumentów grantowych.

Ulgi podatkowe warto analizować łącznie

Największy potencjał podatkowy często nie wynika z zastosowania pojedynczej preferencji, lecz z odpowiedniego połączenia dostępnych instrumentów z działalnością operacyjną i planem inwestycyjnym przedsiębiorstwa. Przykładowo, przedsiębiorstwo może równolegle prowadzić prace nad nowym lub ulepszonym procesem produkcyjnym, inwestować w jego automatyzację, rozwijać własne rozwiązania technologiczne i zwiększać skalę produkcji.

Każdy z tych etapów może wymagać odrębnej analizy podatkowej. Dlatego dobrym punktem wyjścia jest nie tyle pytanie „czy korzystamy z ulgi na robotyzację?”, ile szersze „czy nasz obecny model inwestycji, innowacji i produkcji wykorzystuje wszystkie dostępne mechanizmy wsparcia?”

Jak EY może pomóc?

Zespół EY wspiera przedsiębiorców zarówno w ocenie pojedynczych inwestycji w robotyzację, jak i w kompleksowych przeglądach dostępnych ulg i instrumentów wsparcia. Możemy pomóc m.in. w:

  • identyfikacji robotów, urządzeń i pozostałych kosztów potencjalnie kwalifikujących się do ulgi,
  • analizie technicznej i podatkowej inwestycji,
  • kalkulacji potencjalnej korzyści i jej wpływu na cash tax,
  • przeglądzie inwestycji zrealizowanych w poprzednich latach,
  • przygotowaniu modelu rozliczenia oraz dokumentacji wspierającej podejście podatnika,
  • analizie planowanego CAPEX przed rozpoczęciem inwestycji,
  • weryfikacji możliwości łączenia ulgi na robotyzację z innymi ulgami i instrumentami wsparcia.

Jeżeli realizowaliście Państwo w ostatnich latach projekty automatyzacji lub planuje kolejne inwestycje w robotyzację, warto już teraz zweryfikować ich potencjał podatkowy oraz wpływ projektowanych regulacji na przyszłe rozliczenia. Zapraszamy do kontaktu z ekspertami EY, wspólnie możemy przeanalizować obecne i planowane inwestycje oraz zidentyfikować dostępne możliwości wsparcia podatkowego.

Projekt UD461 znajduje się obecnie na etapie rządowych prac legislacyjnych. Wpis do wykazu prac legislacyjnych został opublikowany 27 sierpnia 2026 r., a planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano na III/IV kwartał 2026 r. Ostateczny zakres i brzmienie regulacji mogą ulec zmianie w toku procesu legislacyjnego.


Kontakt
Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się z nami.

Informacje

Autorzy

Polecane