Wyzwania, przed którymi stoją banki na całym świecie, dotyczą także polskiego rynku. Pomimo, że w Polsce odsetek kredytów z opóźnioną spłatą lub wysokim ryzykiem niespłacenia pozostaje stabilny to nadal jest on wyższy niż średnia dla Unii Europejskiej. Dodatkowo, nasz system bankowy należy do najczęściej atakowanych przez cyberprzestępców w Europie. Ta wymagająca sytuacja stanowi jednak nie tylko zagrożenie, lecz stwarza także okazję do wzmocnienia odporności. Jeśli instytucje finansowe podejmą dziś zdecydowane działania, będą mogły w nieodległej przyszłości osiągnąć przewagę konkurencyjną – mówi Magda Warpas, partner EY w dziale Doradztwa dla Sektora Finansowego.
Zastosowanie AI kluczowym elementem efektywnego zarządzania ryzykiem
Z badania EY wynika, że ponad połowa (55%) dyrektorów ds. ryzyka deklaruje, że zaawansowane technologie są dla nich priorytetem. AI jest najczęściej wykorzystywana do wykrywania oszustw (61%), monitorowania ryzyka cybernetycznego i operacyjnego (41%) oraz modelowania ryzyka kredytowego (33%). Mimo to, blisko trzy czwarte (72%) respondentów przyznaje, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w obszarze ryzyka znajduje się nadal na wczesnym etapie wdrażania, chociaż 55% z nich wskazuje zaawansowaną technologię jako najwyższy priorytet w zarządzaniu tym kluczowymi ryzykiem. Ośmiu na dziesięciu (80%) respondentów wskazuje natomiast, że główną barierę stanowi, przede wszystkim, jakość danych.
- Zastosowanie AI staje się warunkiem koniecznym skutecznego zarządzania ryzykiem, zwłaszcza
w obszarach takich jak AML / KYC, monitoring czy modelowanie kredytowe. W Polsce banki widzą w niej ogromny potencjał, ale wciąż napotykają ograniczenia, takie jak brak odpowiednich kompetencji, szybkość zmieniających się rozwiązań i związane z nimi koszty, trudności technologiczne czy infrastruktura danych. To jednak nie tylko problem banków – dodaje Magda Warpas.
Nowe kompetencje pracowników banków
Współczesny profil pracownika wymaga nie tylko wiedzy merytorycznej, lecz także elastyczności, kreatywności i gotowości do ciągłego doskonalenia się w obszarze nowych technologii i narzędzi cyfrowych. Banki kładą coraz większy nacisk na kompetencje cyfrowe, zdolność do analitycznego myślenia oraz umiejętność adaptacji zatrudnionych do dynamicznie ewoluującego środowiska pracy. Jak wskazują respondenci badania EY, najważniejszym zestawem kompetencji w obszarze ryzyka są obecnie umiejętności cyfrowe (71%). Obejmują one m.in. znajomość technologii, danych, AI i programowania. Ponad połowa (56%) dyrektorów ds. ryzyka docenia także zdolność do adaptacji w obliczu dynamicznie zmieniających się warunków geopolitycznych, technologicznych i rynkowych.
Ponadto, obserwując wzrost znaczenia sztucznej inteligencji, respondenci spodziewają się istotnych zmian kadrowych. Niemal co trzeci ankietowany (30%) twierdzi, że zespoły ds. ryzyka mogą zmniejszyć się w ciągu najbliższych 3 lat, co stanowi prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznym wynikiem wynoszącym 16%. Wzrostu zatrudnienia spodziewa się prawie połowa (49%) dyrektorów. Dla porównania, w 2024 r. odsetek ten wynosił 68%. Jednocześnie 64% planuje zautomatyzować zadania wykonywane ręcznie, a 55% spodziewa się wzrostu liczby hybrydowych ról łączących pracę człowieka i sztucznej inteligencji.
- Zmiany kadrowe są nieuniknione dlatego specjaliści ds. ryzyka powinni więc inwestować w swoje umiejętności cyfrowe, by pozostać konkurencyjnymi na rynku pracy, jednocześnie licząc się z tym, że zapotrzebowanie na ich usługi w najbliższej przyszłości może się znacząco zmienić – mówi Magda Warpas, partner EY w dziale Doradztwa dla Sektora Finansowego.
Aktywa cyfrowe zwiększają zakres ryzyka
Rozwój technologiczny wymaga także od banków opracowania rozwiązań dotyczących aktywów cyfrowych, podatnych na wiele zagrożeń. Obawy dyrektorów ds. ryzyka wzbudzają głównie kwestie cyberbezpieczeństwa (83%) i przestępczości finansowej (78%). Jak wynika z badania, sześć na dziesięć (60%) instytucji nie ma jeszcze strategii w tym zakresie. Natomiast te, które już je wdrażają, skupiają się przede wszystkim na obszarach ekspozycji klientów (29%) i usługach związanych z aktywami cyfrowymi (16%).
O badaniu
Badanie EY i IIF objęło swoim zasięgiem 101 banków z 31 krajów, w tym 30% z Ameryki Północnej, 20% z regionu Azji i Pacyfiku, 20% z Europy, 20% z Ameryki Łacińskiej oraz 10% z Bliskiego Wschodu i Afryki. 12% badanych to banki o znaczeniu systemowym (G-SIB).