EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Publiczne środki, które zostały wytransferowane z państw afrykańskich i innych regionów zostały odnalezione ukryte w bogatych państwach, informuje Transparency International. Organizacja przeanalizowała 78 przypadków na podstawie akt sądowych, informacji, które wyciekły, raportów i innych źródeł. [1]
Badanie Transparency International ujawniło sieć firm, nieruchomości, kont bankowych oraz dóbr luksusowych o wartości co najmniej 3,7 mld USD. Znajdowały się one w 74 jurysdykcjach. Organizacja uważa odkryte aktywa za wierzchołek góry lodowej, bo opierała się wyłącznie na źródłach dostępnych publicznie. Blisko 80 procent aktywów było ukrytych poza krajem, gdzie doszło do korupcji, często w miejscu odległym geograficznie.
Różne jurysdykcje służą do ukrywania środków w odmienny sposób. Są takie służące zakładaniu firm fasadowych, inne są podatne na ukrywanie aktywów w nieruchomościach, gdzie indziej można założyć mało transparentne konto bankowe.
W analizie Transparency International, najczęściej wykorzystywanym narzędziem do zachowania anonimowości skorumpowanej osoby i oddzielenia jej od skradzionych aktywów okazały się firmy i trusty. Wykorzystywano do tego transgraniczne struktury korporacyjne i firmy wydmuszki w jurysdykcjach zapewniających daleko idącą tajemnicę handlową i umożliwiających ograniczony dostęp do informacji na temat beneficjenta rzeczywistego. Wystąpiły one w 85 procent przypadków analizowanych przez Transparency International.
Innym popularnym narzędziem do prania pieniędzy były również nieruchomości, które odgrywały rolę w jednej trzeciej spraw analizowanych przez Transparency International. TI zidentyfikowała 121 nieruchomości o wartości minimum 560 milionów USD służących praniu pieniędzy. Często są własnością spółek lub fundacji. Kraje, w których kupowane są nieruchomości o takim przeznaczeniu charakteryzują się pewnymi lukami regulacyjnymi, które umożliwiają tego typu praktyki.
Nieruchomości bywają kupowane za gotówkę, ale zdarzają się przypadki przelewów na milionowe kwoty wykonywane z kraju pochodzenia, gdzie zlecającymi przelewy nabywcami bywają osoby o dużych wpływach politycznych. Najczęściej jednak nieruchomości są kupowane za pieniądze wcześniej przetransferowane z kraju gdzie doszło do korupcji. Wtedy budzą one mniejsze podejrzenia.
W rekomendacjach Transparency International podkreśla, że aby skuteczniej zwalczać korupcję transgraniczną i pranie skradzionych funduszy, rządy, profesjonaliści z sektora finansowego i niefinansowego oraz międzynarodowe organy muszą podjąć pilne działania. Kluczowe rekomendacje obejmują zwiększenie przejrzystości własności aktywów, regulację i nadzór nad osobami, których usługi mogą ułatwiać ukrywanie korupcyjnych aktywów oraz wzmocnienie mechanizmów śledzenia, zajmowania i zwrotu aktywów. Kraje powinny wprowadzić rejestry rzeczywistej własności, zapewnić łatwy dostęp do zawartych w nich informacji dla dziennikarzy i organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz zwiększyć zasoby oraz wzajemną integrację jednostek wyspecjalizowanych w zwalczaniu prania pieniędzy.