EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Czy błędy w zarządzaniu mogą być jedną z najistotniejszych przyczyn, przez które dochodzi do nadużyć? Zarządzanie to zadanie wykonywane przez ludzi, a to właśnie ludzie bywają uznawani za najbardziej podatny element w łańcuchu decyzyjnym. [1]
Najsłabszym ogniwem w łańcuchu bezpieczeństwa jest człowiek – powtarzają informatycy od początku istnienia swojej branży. W innych dziedzinach życia nie panuje tak jednogłośny i dosadnie sprecyzowany pogląd, ale wiele wskazuje na to, że może tak być również w dziedzinie zarządzania.
Organizacje z branży finansowej inwestują od lat w zaawansowane technologie dbające o zgodność: sztuczna inteligencja, wykrywanie powiązań, analityka behawioralna i inne narzędzia. Pomimo działania tych niespotykanych wcześniej zabezpieczeń, częstotliwość postępowań egzekucyjnych i kar wzrastają.
Według sprawozdania Europejskiego Banku Centralnego w 2024 roku liczba postępowań wzrosła o 19% w porównaniu z rokiem poprzednim, a liczba nałożonych kar wzrosła o 8%. Przeprowadzone i zakończone karami w 2024 roku postępowania wykazały głównie naruszenia wymogów ostrożnościowych w zakresie ładu korporacyjnego. [2]
Podobne wnioski wyciągnęli autorzy wycinkowego badania dotyczącego rynku naftowo-gazowego. Wskazali oni, że słaby nadzór i nieprawidłowa dokumentacja mogą być kluczowym czynnikiem stwarzającym okazję do sprzeniewierzenia aktywów, a skutki bywają jeszcze gorsze, gdy w nielegalnych praktykach uczestniczy grupa kilku osób. [3]
Ustalenia regulatorów w USA, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej wskazują wielokrotnie na rolę kluczowych czynników sprzyjających nadużyciom - niejasny system odpowiedzialności, nieskuteczny nadzór i powierzchowne oceny ryzyka, a także kulturę przywództwa postrzegającą przepisy jako uciążliwy obowiązek a nie jako podstawę systemu kontroli.
Bywa, że nawet instytucje z najnowocześniejszymi systemami wykrywania uchybień cały czas popełniają te same błędy. Przymykają oko na procedury i pojawiające się czerwone flagi, niedostatecznie monitorują transakcje, mają niespójne procesy podejmowania decyzji. Presja rynkowa w dalszym ciągu bywa ważniejsza od sygnałów ostrzegawczych o możliwości oszustwa. Przez niektórych zarządzających nadzór nad przestępczością finansową traktowany jest jako temat poboczny.
Można wysnuć wniosek, że powodem niepowodzeń w zarządzaniu jest nagradzanie liderów przede wszystkim za rozwój, a w niedostatecznym stopniu za nadzór nad ryzykiem. Może to niestety prowadzić do sytuacji, w której funkcje odpowiedzialne za zgodność nie mają odpowiedniego autorytetu i niezależności, odpowiedzialność za ryzyko jest rozmyta, a programy naprawcze ciągle niedofinansowane.