EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Korupcja w sporcie nie musi być spektakularna i wielka, a w razie wykrycia kończyć się wielkimi skandalami na skalę międzynarodową. Może być bardzo szara, codzienna i wydawać się niegroźną. Często trudno ją nawet zdefiniować jako korupcję. A jednak ta cicha korupcja również może czynić poważne szkody.
Badania i debaty naukowe na temat korupcji w sporcie koncentrują się na wielkich, często zinstytucjonalizowanych formach korupcji. Dotyczą dopingu, ustawiania meczów, nielegalnych zakładów bukmacherskich, itp. Mniej uwagi poświęca się codzienności, sportowi lokalnemu, młodzieżowemu, szkoleniu dzieci i młodzieży.
Trójka autorów Radim Bureš, Kristýna Bašná, Jaroslava Pospíšilová analizuje problem korupcji w sporcie na przykładzie Republiki Czeskiej. Na wstępie podkreślają, że na obecną kondycję tamtejszego sportu nadal ma wpływ spuścizna z okresu socjalizmu. Sport nie był wtedy tylko działalnością rekreacyjną czy zawodową, a był potężnym narzędziem propagandy. Sukces w sporcie miał świadczyć o sile kraju. Sport był dotowany i zarządzany centralnie co sprzyjało nieformalnym wpływom i układom. Autorzy wykazują, że pomimo upływu czasu ukształtowane wtedy wzorce nadal funkcjonują. [1]
Do korupcji, o której tu mowa dochodzi najczęściej na poziomie lokalnym przy szkoleniu dzieci i młodzieży. Polega ona na obdarowywaniu sędziów, trenerów i działaczy drobnymi prezentami, oferowaniu przysług, nieformalnych płatnościach. Takie działania często nie wpasowują się w powszechne rozumienie korupcji. Postrzegane są jako zwyczajowe praktyki - może moralnie niejednoznaczne, ale jako powszechne nie są potępiane.
Tymczasem powszechność tej drobnej korupcji czyni głębokie szkody. Normalizuje naginanie zasad, zaciera granice między dobrem a złem, przyczynia się do stopniowej erozji uczciwości w sporcie. W takim środowisku pojawia się w naturalny sposób miejsce na poważniejsze formy korupcji. Poznanie mechanizmów tych praktyk jest konieczne do zrozumienia korupcji w sporcie. Skupienie się na głośnych skandalach może spowodować serwowanie rozwiązań leczących objawy, a nie przyczyny.
Autorzy są zdania, że skuteczne strategie antykorupcyjne muszą wykraczać poza postępowania karne. Choć są one konieczne, to mogą działać tylko w niektórych przypadkach. Postulują, żeby strategie antykorupcyjne brały pod uwagę wszystkie, również te mało widoczne formy przekupstwa i piętnować je jako nieakceptowalne. Organizacje sportowe i organy publiczne powinny być zobowiązane do zajmowania jednoznacznego stanowiska wobec nieformalnych płatności. Mogą temu służyć jasne wytyczne i kodeksy etyczne. I wreszcie konieczne jest zaangażowanie społeczne i presja ze strony organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
Wyplenienie tej drobnej, codziennej korupcji to długotrwały proces.