EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Śledztwa w sprawie prania pieniędzy czy transgranicznej korupcji rozpoczynają się zwykle z dużym opóźnieniem w stosunku do momentu popełnienia czynu. Wymagają one inżynierii wstecznej odtwarzającej wykorzystany mechanizm, zauważa Transparency International. Kluczowy dla takiego działania jest dostęp śledczych do dokładnych danych finansowych.
Transparency International zbadała jak w praktyce wygląda dostęp śledczych do informacji finansowych koniecznych do odtworzenia schematu prania pieniędzy czy korupcji. Badanie objęło dziewięć krajów UE: Francję, Niemcy, Irlandię, Włochy, Łotwę, Litwę, Portugalię, Słowenię i Hiszpanię. Przeprowadzono wywiady ze specjalistami z tych państw, a także wysłano oficjalne zapytania do organów odpowiedzialnych za lokalne rejestry.
Według Transparency International w idealnym wariancie służby śledcze na podstawie nazwiska podejrzanego powinny za jednym kliknięciem uzyskać pełen wykaz składników majątku w jakikolwiek sposób powiązanych z tą osobą. Możliwe byłoby wtedy szybkie zamrożenie aktywów zanim zostaną ukryte oraz wystąpienie o konfiskatę nielegalnie pozyskanego mienia. Aby taki dostęp był możliwy wszystkie dane musiałyby być m.in. powiązane, scentralizowane i zgromadzone w odpowiednim formacie.
Ramy prawne UE są według TI bliskie tego ideału. Wszystkie przedsiębiorstwa i podmioty prawne mają obowiązek rejestrować swoich beneficjentów rzeczywistych. Rejestracji podlegają też aktywa wirtualne, rachunki papierów wartościowych a dostawcy usług kryptograficznych też mają raportować o beneficjantach rzeczywistych. Właściwe organy powinny mieć natychmiastowy dostęp do zgromadzonych danych. UE utworzyła też system połączenia rejestrów beneficjentów rzeczywistych. Od 2029 roku ma działać system rejestrów rachunków bankowych, płatniczych, papierów wartościowych, kryptoaktywów i skrytek depozytowych. Jednocześnie państwa członkowskie będą miały obowiązek utworzenia jednolitego punktu informacji o własności nieruchomości.
Pytane przez TI organy zarządzające odpowiedziały, że w większości przypadków nie napotykają przeszkód w dostępie do informacji. A co nie działa? Jak się wydaje największą przeszkodą dla śledczych jest brak uporządkowanych rejestrów kryptoaktywów co ma się zmienić po 2029 roku.
We wszystkich badanych krajach konieczne jest czasochłonne porównywanie danych między różnymi rejestrami dla powiązania beneficjentów rzeczywistych. Na przykład we Francji brak jest oprogramowania do dopasowania danych z różnych rejestrów na szczeblu krajowym. W Hiszpanii z kolei są problemy z ustalaniem własności niektórych aktywów takich jak statki czy samoloty.
Ograniczeniem w dostępie do informacji o własności środków jest też gąszcz krajowych przepisów. Czasem opiera się to na regulacjach wewnętrznych, porozumieniach międzyagencyjnych, itd. Formalnie ustanowione prawo do dostępu bywa w różny sposób ograniczane i na przykład wymaga składania wniosków rozpatrywanych indywidualnie, co niestety trwa.
Przeszkodą w bezpośrednim niefiltrowanym dostępie do danych są obawy dotyczące prywatności, a w szczególności w kontekście RODO. Kolejnym problemem jaki napotykają śledczy, jest brak zbiorów danych nadających się do odczytu maszynowego co pozwalałoby pobrać odpowiednio przefiltrowane pliki.
W państwach UE zazwyczaj są zgromadzone wystarczające dane pozwalające na prowadzenie dochodzeń w sprawach korupcyjnych. Zdaniem TI problemem jest możliwość ich efektywnego wykorzystania. Dzieje się tak z różnych względów: problemów prawnych, formatów danych, braku oprogramowania lub z innych przyczyn. TI uważa, że kraje powinny jak najszybciej doprowadzić do sytuacji, w której odpowiednie organy będą mogły szybko i sprawnie przeglądać i analizować dane niezbędne w śledztwach w sprawach korupcji i prania pieniędzy.