EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Likwidacja zdecentralizowanej struktury przestępczej o światowym zasięgu była możliwa dzięki wyśledzeniu powiązań cyfrowych. Śledztwo zaczęło się od skonfiskowania dwóch telefonów komórkowych lokalnemu handlarzowi narkotyków w małym szwedzkim miasteczku.
Analiza zawartości telefonów ujawniła zaszyfrowaną komunikację i powiązania międzynarodowe. Ze względu na nie, do śledztwa zaangażowano Europol, który wsparł Szwedów w analizie danych. Dość szybko okazało się, że śledczy wpadli na trop nie jednej zorganizowanej grupy przestępczej, a całej siatki. [1]
Odkryli sieć powiązanych ze sobą grup handlujących narkotykami na dużą skalę i legalizujących zarobione pieniądze. Śledczy wcześniej nie mieli pojęcia o istnieniu tych grup. W jedną siatkę łączyli je pośrednicy, rozbudowana sieć podmiotów korporacyjnych, które były wykorzystywane do ukrywania danych o właścicielach, logistyki i przepływu pieniędzy.
Szwedzkie śledztwo doprowadziło do Tajlandii i wykryło, że siatka prowadziła masowy handel narkotykami w krajach nordyckich. W samej Szwecji jej członkowie handlowali lokalnie narkotykami i jednocześnie prali uzyskane pieniądze.
W wyniku rozpoczętego od telefonów śledztwa, udało się w Niemczech namierzyć i przechwycić 1,2 tony narkotyków, które miały dotrzeć do Australii. Przesyłka została wyekspediowana, ale bez nielegalnych substancji. Kontenery dotarły do portu w Melbourne, gdzie tamtejsze organy ścigania dołożyły do przesyłki coś co udawało narkotyki i wyekspediowały ją pod nadzorem do punktu przeznaczenia. Tam na narkotyki czekało dwóch mężczyzn, których zatrzymano i oskarżono.
Ostateczne uderzenie nastąpiło 4 marca br. Władze przeprowadziły wtedy przeszukania w 20 lokalizacjach. W efekcie aresztowano 13 osób - 4 w Hiszpanii, 6 w Szwecji, 3 w Tajlandii w tym ważne postacie świata przestępczego. Razem z dwoma zatrzymanymi w Australii bilans wynosi 15. Przejęto aktywa pochodzące z przestępstw na razie o wartości 4 milionów euro, ale kwota ta ma się zwiększyć.
Andy Kraag z Europolu powiedział „Ta sprawa pokazuje, jak wygląda dziś zorganizowana przestępczość. Zaczęło się od czegoś małego – dwóch telefonów komórkowych skonfiskowanych handlarzowi narkotyków w małym szwedzkim miasteczku. Jednak to, co znaleźliśmy w środku, nie było lokalną sprawą. To była globalna organizacja przestępcza, która przemycała tony narkotyków przez kontynenty, ukrywając zyski za wieloma firmami i koordynując działania za pośrednictwem szyfrowanej komunikacji i internetowych platform handlowych.”
W tej historii są elementy, które mogą napawać optymizmem, ale również mocno niepokojące. Sieci przestępcze nie działały w odizolowanej grupie przestępczej. Oparły swoje działanie na sieci legalnych działających na wielu rynkach firm dzięki czemu ukrywały dostawy narkotyków, maskowały strukturę i prały pieniądze. Według oceny Europolu 86% najgroźniejszych siatek przestępczych wykorzystuje legalnie działające firmy dla ułatwiania operacji i prania pieniędzy.
Optymistyczny jest fakt, że obejmującą trzy kontynenty siatkę przestępczą udało się rozpracować i rozbić dzięki analizie zawartości dwóch telefonów należących do lokalnego dealera.