EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Współczesne kryzysy coraz rzadziej zaczynają się od jednego, nagłego zdarzenia. Często ich eskalacja rozpoczyna się od informacji – niepełnej, zmanipulowanej lub celowo fałszywej – która w krótkim czasie może wywołać presję społeczną, zakłócić procesy decyzyjne, wpłynąć na relacje z inwestorami i zmienić zachowania klientów. W takim środowisku dezinformacja przestaje być wyłącznie wyzwaniem komunikacyjnym i staje się czynnikiem, który może szybko prowadzić do kryzysu, wymagając uruchomienia systemowego podejścia do zarządzania kryzysowego w organizacji.
Potwierdzają to wyniki raportu „Dezinformacja jako ryzyko dla polskiego biznesu”[1] z kwietnia 2026 roku, opublikowanego w trakcie tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aż 86% badanych uznaje dezinformację za realne zagrożenie dla funkcjonowania firm, a jej skutki nie ograniczają się do reputacji - obejmują również finanse, relacje z inwestorami oraz decyzje rynkowe. W tej perspektywie pytanie nie brzmi już, czy organizacja stanie się celem działań dezinformacyjnych, lecz kiedy to nastąpi i czy firma jest przygotowana, aby utrzymać kontrolę w warunkach presji informacyjnej.
Dezinformacja w kontekście biznesowym nie ogranicza się do jawnie fałszywych informacji. Jak opisują autorzy raportu, coraz częściej przyjmuje formę zmanipulowanych treści, fałszywych opinii i komentarzy, materiałów audio i wideo generowanych przy wykorzystaniu technologii sztucznej inteligencji, a także podszywania się pod przedstawicieli organizacji. W praktyce oznacza to również użycie informacji częściowo prawdziwych, lecz osadzonych w mylącym kontekście lub pozbawionych kluczowych elementów, w celu świadomego kształtowania percepcji organizacji, wzbudzania niepokoju wśród interesariuszy oraz wpływania na decyzje biznesowe.
Skuteczność dezinformacji wynika dziś nie tylko z treści przekazu, lecz również z tempa jej rozpowszechniania oraz algorytmicznego wzmacniania informacji w mediach cyfrowych. Autorzy raportu zwracają uwagę, że zasadnicza zmiana polega na skróceniu czasu obiegu informacji - z dni do minut - co znacząco ogranicza czas dostępny na reakcję organizacji i zwiększa presję decyzyjną po stronie kadry zarządzającej.
Najczęściej wskazywanym obszarem szczególnie narażonym na skutki dezinformacji pozostaje reputacja – ponad połowa respondentów ocenia to ryzyko jako wysokie. Jednocześnie badani wskazują na istotny wpływ dezinformacji na relacje z inwestorami i kontrahentami (40%), obroty i liczbę klientów (39%) oraz decyzje banków, instytucji finansowych i ubezpieczycieli (27%). W przypadku spółek publicznych dezinformacja wpływa również na zmienność kursów, a tym samym wycenę przedsiębiorstwa.
Działania dezinformacyjne rzadko mają charakter jednorazowy. Jak pokazują wyniki raportu, niemal 40% badanych firm deklaruje, że w ciągu ostatnich trzech lat doświadczyło ataku dezinformacyjnego, a 29% z nich – wielokrotnie. Najczęściej były to fałszywe lub zmanipulowane informacje dotyczące jakości produktów i usług, relacji z kontrahentami oraz sposobu traktowania pracowników. Autorzy badania wskazują jednocześnie, że pomimo rosnącej świadomości skali zagrożenia wiele organizacji nadal nie posiada spójnego, systemowego modelu reagowania. Brak jasnych procedur, rozproszenie odpowiedzialności oraz długie ścieżki decyzyjne sprawiają, że dezinformacja bywa wciąż traktowana jako problem komunikacyjny, a nie wyzwanie wymagające zaangażowania zarządu i kluczowych funkcji organizacyjnych.
Dezinformacja w systemie zarządzania kryzysowego organizacji
Z perspektywy zarządczej dezinformacja powinna być postrzegana jako czynnik, który może inicjować lub przyspieszać eskalację kryzysów. Oznacza to konieczność jej uwzględnienia w systemie zarządzania kryzysowego w organizacji - obok zagrożeń operacyjnych, technologicznych, regulacyjnych czy reputacyjnych. W praktyce dezinformacja rzadko funkcjonuje w izolacji; znacznie częściej wzmacnia inne zdarzenia, podnosząc poziom niepewności, presji decyzyjnej i ryzyka błędnych reakcji.
Systemowe podejście do zagrożeń informacyjnych obejmuje identyfikację i monitoring ryzyk, przygotowanie struktur decyzyjnych oraz procedur reagowania, a także zdolność do skutecznej koordynacji działań i komunikacji w warunkach presji. Równie istotnym elementem pozostaje etap następujący po zakończeniu kryzysu - analiza przebiegu zdarzeń, ocena skuteczności podjętych działań oraz wykorzystanie wniosków do dalszego doskonalenia systemu i wzmacniania odporności organizacyjnej.
Skuteczność reagowania na dezinformację zależy przede wszystkim od dojrzałości systemowej organizacji. Decydujące znaczenie ma zdolność do szybkiego rozpoznania zagrożenia, rzetelnej oceny jego potencjalnych skutków oraz uruchomienia jasnych mechanizmów decyzyjnych. W praktyce oznacza to jednoznacznie zdefiniowane role i odpowiedzialności, skrócone ścieżki eskalacji oraz spójną komunikację wewnętrzną i zewnętrzną.
Niezbędnym elementem takiego podejścia jest regularne przygotowywanie organizacji do działania pod presją informacyjną, w tym poprzez szkolenia i ćwiczenia symulacyjne. Badanie pokazuje, że jedynie 33% firm realizowało szkolenia z zakresu rozpoznawania i przeciwdziałania dezinformacji. Każde zdarzenie lub ćwiczenie powinno kończyć się analizą wniosków oraz aktualizacją przyjętego modelu działania, tak aby system zarządzania kryzysowego rozwijał się wraz z ewolucją zagrożeń informacyjnych.