EY oznacza globalną organizację i może odnosić się do jednej lub więcej firm członkowskich Ernst & Young Global Limited, z których każda stanowi odrębny podmiot prawny. Ernst & Young Global Limited, brytyjska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nie świadczy usług na rzecz klientów.
Jak EY może pomóc
-
Istotność bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej rośnie wraz ze wzrostem zagrożeń atakami hybrydowymi i terrorystycznymi. Jak zapewnić ochronę infrastruktury krytycznej i zgodność z ustawą o zarządzaniu kryzysowym?
Przeczytaj więcej -
Zapewnij ochronę sygnalistów zgodnie z prawem. Wdrożenie kanałów zgłaszania, ochrony i procedur. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o whistleblowing!
Przeczytaj więcej -
Dowiedz się jak EY Virtual Compliance Officer może wesprzeć pracę działu compliance w Twojej organizacji.
Przeczytaj więcej -
Etyka i compliance to fundamenty zdrowych relacji biznesowych. Poznaj nasze rozwiązania wspierające zarządzanie zgodnością i budowanie etycznej kultury organizacyjnej.
Przeczytaj więcej
Globalne, wspólne dochodzenie kilku państw wspierane przez Eurojust i Europol spowodowało zamknięcie strony internetowej piorącej kryptowaluty. W latach 2022-25 miało zostać dzięki niej wypranych ponad 336 milionów euro. [1]
Usługa prania kryptowalut była znana w środowisku cyberprzestępców pod nazwą AudiA6. Kradli oni aktywa cyfrowe w atakach ransomware, prali środki i dzięki temu mogli je ukryć przed władzami. Śledczy podejrzewają, że stojąca za tym procederem grupa przestępcza prowadzi również forum cyberprzestępczości znane pod nazwą Dark2Web. Działa ono jako platforma reklamowa dla nielegalnych usług oraz łączy cyberprzestępców z całego świata.
Skradzione kryptoaktywa przestępcy przelewali do portfeli kontrolowanych przez gang zawiadujący AudiA6. W ciągu godziny środki były z powrotem na ich kontach już wyprane w złożonym wieloetapowym łańcuchu transakcji. Prowizja za taką usługę wynosiła 3 do 10%.
Kluczowym elementem pralni pieniędzy były tysiące fałszywych kont założonych na skradzione lub kupione tożsamości. Wiele z tych kont było powiązanych z rosyjskojęzycznymi pośrednikami. Do rejestrowania kont słupów na giełdach kryptowalut wykorzystywano komercyjne maile jak i powiązane z kontrolowanymi przez grupę domenami.
Do uderzenia służb doszło 10 czerwca br. w Gruzji. Aresztowano wtedy dwóch podejrzanych o administrowanie usługą, przeszukano trzy nieruchomości, zlikwidowano 25 domen i przejęto 30 serwerów. Ponadto skonfiskowano ponad 80 pojazdów i sporo nieruchomości. Jeśli chodzi o środki pieniężne to zamrożono 692 tysiące euro a zajęto 86 tysięcy – wszystko w kryptoaktywach.
Działania śledczych były o tyle trudne, że konieczna była współpraca różnych jurysdykcji. Brały w nich udział instytucje z USA, Polski, Gruzji Islandii i Francji wspierane przez Europol i Eurojust. W opublikowanej przez Eurojust informacji jest mowa o zatrzymaniu jeszcze we wrześniu 2025 roku jednego ze sprawców w Polsce. Może to znaczyć, że był to punkt wyjścia dla śledczych.