Informacja prasowa
16 mar 2026 

Metale ziem rzadkich: jak zwiększyć regionalną niezależność

Kontakt dla mediów

  • Według Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS) światowa produkcja metali ziem rzadkich osiągnęła 390 tys. ton w 2024 r., o 3,7% więcej r/r.
  • W 2024 r. Chiny były odpowiedzialne za wydobycie około 70% metali ziem rzadkich.
  • Polska jest trzecim największym importerem chińskich trwałych magnesów w Europie – odpowiada za 9% europejskiego importu.

Zaawansowane technologie wymusiły zwiększone zapotrzebowanie na metale ziem rzadkich. Zgodnie z danymi Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS) zawartymi w raporcie EY „Metale ziem rzadkich: ukryty potencjał pod powierzchnią” światowa produkcja metali ziem rzadkich (ang. rare earth elemnts, REE) od 2017 r. potroiła się i w 2024 r. osiągnęła 390 tys. ton, czyli 3,7% więcej r/r. Dane te nie obejmują pierwiastków podobnych do REE, takich jak itr i skand. Ich światowa produkcja została oszacowana na 15–20 tys. ton, z czego większość pochodziła z Chin i Birmy.

REE to 17 metali klasyfikowanych jako lekkie lub ciężkie, w zależności od masy atomowej. Wchodzą w skład każdego urządzenia technologicznego, od smartfonów i obrazowania medycznego, po samochody elektryczne, radary, satelity i systemy noktowizyjne. Są także niezbędnym elementem OZE. Są cenione ze względu na swoje wyjątkowe właściwości magnetyczne, optyczne, elektryczne oraz wysoką stabilność termiczną. Obecnie Chiny kontrolują prawie 50% światowych zasobów REE. Łączne zasoby dalszych liderów, czyli Brazylii, Indii i Australii stanowią zaledwie 37%.



Wykres 1. Zasoby metali ziem rzadkich na świecie z wyłączeniem skandu oraz itru (mln ton)
Metale_wykresy

Warto pamiętać, że wbrew nazwie REE nie są wyjątkowo rzadko występującymi pierwiastkami. Na przykład cer jest powszechniejszy od miedzi czy ołowiu. Wszystkie te metale, z wyjątkiem prometu, występują częściej niż srebro, złoto lub platyna. Problemem jest ich rozproszenie, co powoduje, że wydobywanie jest trudne pod względem technicznym i ekonomicznym – mówi Jarosław Wajer, Partner EY.

W 2024 r. Chiny mając ponad połowę światowych zasobów REE były odpowiedzialne za około 70% ich wydobycia, czyli 270 tys. ton. Drugi co do wielkości producent, czyli USA, wydobyły 45 tys. ton. Chiny dominują także w rafinacji metali – ponad 90% światowej produkcji, w tym 85% w przypadku skandu, 95% w przypadku itru i 97–98% rafinacji samaru, gadolinu, terbu, dysprozu oraz lutetu. Ponadto wzmocniły swoją pozycję w produkcji trwałych magnesów (ang. rare earth permanent magnet, REPM). Najczęściej są produkowane z trzech metali – neodymu, samaru oraz dysprozu – i charakteryzują się doskonałą siłą magnetyczną, która nie wymaga zewnętrznego zasilania. Wykorzystuje się je przede wszystkim w pojazdach elektrycznych, turbinach wiatrowych, elektronice i przemyśle obronnym.

– Wraz ze wzrostem znaczenia REE, Chiny zmieniły swoje podejście. Metale stały się strategicznymi aktywami o znaczeniu gospodarczym i geopolitycznym. Przepisy wprowadzane przez Państwo Środka od 2020 roku sprawiły, że globalne łańcuchy dostaw w strategicznych sektorachtakich jak energetyka, motoryzacja, obronność i centra danych – stały się podatne na zakłócenia – mówi Jarosław Wajer.

Chiny wprowadzały ograniczenia stopniowo. Do już istniejących przepisów w kwietniu 2025 r. dodały kontrolę eksportu siedmiu kluczowych metali (samaru, gadolinu, terbu, dysprozu, lutetu, skandu oraz itru), wymagając uzyskania specjalnych licencji. A w październiku 2025 r. ogłosiły kontrolę kolejnych – holmu, erbu, tulu oraz europu. Pierwotnie ograniczenia miały wejść w życie w listopadzie, ale zostały zawieszone na rok.

Europa i Polska na rynku metali ziem rzadkich

W 2024 r. Chiny wyeksportowały około 8.900 ton REE, w tym skandu oraz itru. Jedna piąta tego eksportu trafiała do Europy, o 16% więcej niż rok wcześniej. Głównymi importerami były Holandia, Włochy i Hiszpania. Natomiast największym konsumentem trwałych magnesów są Niemcy. Polska znalazła się na trzecim miejscu odpowiadając za 9% europejskiego importu. 

Wykres 2. Eksport chińskich magnesów trwałych z metali ziem rzadkich do poszczególnych krajów (2024 r.)
Metale_wykresy

Chińskie regulacje spowodowały w 2025 r. spadek eksportu REPM o 7,5% r/r. W pierwszych trzech kwartałach wyniósł nieco ponad 39 tys. ton. Opóźnienia w wydawaniu licencji utrudniły europejskim firmom dostęp do metali, tym samym prowadząc do wstrzymania lub ograniczenia produkcji. Europejska Izba Handlowa w Chinach podała we wrześniu 2025 r., że tylko 13% wniosków eksportowych zostało zatwierdzonych przez chińskie władze, co miało spowodować 46 przestojów produkcyjnych, a do grudnia spodziewano się kolejnych 10.

Zakłócenia dostaw wynikające z opóźnienia lub odrzucania wniosków o licencje mają bezpośredni wpływ na europejskich importerów oraz producentów, zagrażając przychodom, konkurencyjności i zatrudnieniu, a także powodując spowolnienie wzrostu gospodarczego oraz zwiększoną podatność na wstrząsy podażowe – uważa Jarosław Wajer.

Zdaniem EY, region Europy Centralnej może stać się jednym z wiodących elementów europejskiej strategii zabezpieczenia i dywersyfikacji dostaw REE, ze względu na ich alternatywne źródła.

Jednak dostęp do złóż nie eliminuje w pełni zależności od Chin, ponieważ większość krajów nadal boryka się z ograniczeniami w zakresie zdolności rafinacyjnych i separacyjnych. Procesy te są wymagające technicznie i często wiążą się z powstaniem radioaktywnych produktów ubocznych, co wymaga specjalistycznej infrastruktury.

Rozbudowa nowej kopalni lub rafinerii może zająć od ośmiu do dziesięciu lat. Obecnie w Europie działają tylko dwa zakłady przetwarzania REE – w Estonii i we Francji. Ten ostatni jest jedynym zdolnym przetwarzać wszystkie metale ziem rzadkich.

Najtrudniejsze jest zbudowanie nowych łańcuchów dostaw REE, bo to bardzo kapitałochłonne. Dlatego konieczna jest skoordynowana polityka, strategiczne partnerstwa oraz innowacje. Rozwój infrastruktury recyklingowej oraz systemów odzyskiwania surowców mógłby częściowo zrównoważyć europejskie zapotrzebowanie na REE, w czym może pomóc rozporządzenie Unii Europejskiej dotyczące surowców krytycznych zakładające 25-procentowy poziom recyklingu do 2030 r. – dodaje Jarosław Wajer.

O firmie EY

Celem działalności EY jest budowanie lepiej funkcjonującego świata poprzez wspieranie klientów, pracowników, społeczeństwa i planety w tworzeniu trwałych wartości oraz budowanie zaufania na rynkach kapitałowych.

Korzystając z danych, sztucznej inteligencji oraz zaawansowanych technologii, zespoły EY pomagają klientom odważnie kształtować przyszłość i znajdować odpowiedzi na obecne i przyszłe wyzwania.

EY świadczy kompleksowe usługi w zakresie audytudoradztwapodatków, strategii i transakcji. Dzięki wiedzy sektorowej, globalnie połączonym, multidyscyplinarnym zespołom i różnorodnym partnerstwom EY może świadczyć usługi w ponad 150 krajach.

EY w Polsce to prawie 4000 specjalistów pracujących w 8 miastach: Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Rzeszowie. Działając na polskim rynku, co roku EY doradza tysiącom firm, zarówno małym i średnim przedsiębiorstwom, jak i największym korporacjom. Tworzy unikatowe analizy, dzieli się wiedzą, integruje środowisko przedsiębiorców oraz angażuje się społecznie.

Wszystko po to, aby z odwagą kształtować przyszłość.


EY-Parthenon

Oferujemy kompleksowe wsparcie w zakresie transformacyjnej strategii, transakcji i finansów korporacyjnych. Wykorzystując wiedzę i doświadczenie z tych obszarów oraz pełne spektrum usług EY, wdrażamy rozwiązania, które działają w praktyce, a nie tylko w teorii. Redefiniujemy usługi doradztwa strategicznego, generując rzeczywistą wartość dla naszych Klientów w szybko zmieniającym się świecie.

Łączymy dogłębną wiedzę sektorową z innowacyjnymi technologiami opartymi na AI, umożliwiając skuteczną realizację złożonych inwestycji. Wspieramy zarządy, fundusze private equity i sektor publiczny na każdym etapie projektu, pomagając im kształtować przyszłość z pewnością siebie.

EY-Parthenon jest marką, pod którą firmy członkowskie EY na całym świecie świadczą usługi doradztwa strategicznego. 

Powiązane informacje prasowe