– Warto pamiętać, że wbrew nazwie REE nie są wyjątkowo rzadko występującymi pierwiastkami. Na przykład cer jest powszechniejszy od miedzi czy ołowiu. Wszystkie te metale, z wyjątkiem prometu, występują częściej niż srebro, złoto lub platyna. Problemem jest ich rozproszenie, co powoduje, że wydobywanie jest trudne pod względem technicznym i ekonomicznym – mówi Jarosław Wajer, Partner EY.
W 2024 r. Chiny mając ponad połowę światowych zasobów REE były odpowiedzialne za około 70% ich wydobycia, czyli 270 tys. ton. Drugi co do wielkości producent, czyli USA, wydobyły 45 tys. ton. Chiny dominują także w rafinacji metali – ponad 90% światowej produkcji, w tym 85% w przypadku skandu, 95% w przypadku itru i 97–98% rafinacji samaru, gadolinu, terbu, dysprozu oraz lutetu. Ponadto wzmocniły swoją pozycję w produkcji trwałych magnesów (ang. rare earth permanent magnet, REPM). Najczęściej są produkowane z trzech metali – neodymu, samaru oraz dysprozu – i charakteryzują się doskonałą siłą magnetyczną, która nie wymaga zewnętrznego zasilania. Wykorzystuje się je przede wszystkim w pojazdach elektrycznych, turbinach wiatrowych, elektronice i przemyśle obronnym.
– Wraz ze wzrostem znaczenia REE, Chiny zmieniły swoje podejście. Metale stały się strategicznymi aktywami o znaczeniu gospodarczym i geopolitycznym. Przepisy wprowadzane przez Państwo Środka od 2020 roku sprawiły, że globalne łańcuchy dostaw w strategicznych sektorach – takich jak energetyka, motoryzacja, obronność i centra danych – stały się podatne na zakłócenia – mówi Jarosław Wajer.
Chiny wprowadzały ograniczenia stopniowo. Do już istniejących przepisów w kwietniu 2025 r. dodały kontrolę eksportu siedmiu kluczowych metali (samaru, gadolinu, terbu, dysprozu, lutetu, skandu oraz itru), wymagając uzyskania specjalnych licencji. A w październiku 2025 r. ogłosiły kontrolę kolejnych – holmu, erbu, tulu oraz europu. Pierwotnie ograniczenia miały wejść w życie w listopadzie, ale zostały zawieszone na rok.
Europa i Polska na rynku metali ziem rzadkich
W 2024 r. Chiny wyeksportowały około 8.900 ton REE, w tym skandu oraz itru. Jedna piąta tego eksportu trafiała do Europy, o 16% więcej niż rok wcześniej. Głównymi importerami były Holandia, Włochy i Hiszpania. Natomiast największym konsumentem trwałych magnesów są Niemcy. Polska znalazła się na trzecim miejscu odpowiadając za 9% europejskiego importu.