W sytuacji, gdy przyspieszają zarówno ścieżki IPO jak i SPAC, kluczowe pytanie dla emitentów brzmi: jak i kiedy wejść na rynek. Zespół EY rozmawiał z Markiem Schwartzem, EY Americas IPO and SPAC Advisory Leader, o tym, jak spółki i ich interesariusze powinni podchodzić do rynku nowych emisji.
Co widzisz dziś na rynku, co wskazuje na przyspieszenie aktywności IPO?
„Widzimy wyraźne sygnały, że rynek IPO jest otwarty i sprzyjający, a w tym roku może ustanowić rekordy pod względem podaży ofert. Szersze rynki, szczególnie w USA, w dużej mierze patrzą ponad ostatnimi napięciami geopolitycznymi. Jednocześnie liczba zgłoszeń IPO i wycen ofert wzrosła po krótkiej przerwie na początku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Co istotne, ostatnie IPO zasadniczo były dobrze wyceniane i dobrze zachowywały się w obrocie po debiucie, a tempo prac nad gotowością do IPO wśród klientów EY od kilku kwartałów pozostaje bardzo wysokie”.
Jak spółki powinny określić, czy właściwą ścieżką jest dla nich tradycyjne IPO czy połączenie ze SPAC?
„Niezależnie od tego, czy spółka wybierze IPO, czy połączy się ze SPAC, rezultatem jest spółka publiczna notowana na giełdzie. Jednak transakcje IPO i SPAC różnią się pod wieloma istotnymi względami, takimi jak moment, w którym kluczowe warunki transakcji nabierają kształtu, harmonogram realizacji transakcji oraz potencjalna siła i zróżnicowanie bazy akcjonariuszy. Historycznie bardziej dojrzałe spółki preferowały IPO, podczas gdy spółki na wcześniejszym etapie rozwoju częściej wybierały SPAC, choć granice te coraz bardziej się zacierają. Co ważne, spółki mogą analizować obie ścieżki w drodze do debiutu, jeśli ma to dla nich uzasadnienie”.
Co doprowadziło do ponownego zainteresowania SPAC?
„SPAC powracają do rozmów jako opcja dla wybranych spółek, ponieważ rynek został zasilony nowymi spółkami SPAC, które dysponują wystarczająco długim horyzontem na przeprowadzenie transakcji. Ponadto część czynników, które ciążyły poprzedniemu cyklowi, w tym wysokie poziomy umorzeń oraz ograniczony rynek prywatnych inwestycji w spółki publiczne, (private investment in public entity – „PIPE”) zaczyna słabnąć. Z pewnością nie wróciliśmy do boomu SPAC z lat 2020–2021, ale dla właściwego emitenta połączenie ze SPAC może być atrakcyjną drogą na rynek publiczny”.