Egzekwowanie sankcji wyraźnie przyspiesza
W ostatnim czasie urzędy celno-skarbowe istotnie nasiliły kontrole przestrzegania sankcji gospodarczych dotyczących Rosji i Białorusi. Intensyfikacja działań nastąpiła m.in. po kontroli NIK z pierwszej połowy 2025 r., która wskazała na niewystarczającą aktywność KAS w tym obszarze w latach 2022–2023. Kontrole sankcyjne coraz częściej łączą zagadnienia regulacyjne z kwestiami celnymi i podatkowymi, przez co mogą obejmować szerszy zakres działalności i dokumentacji przedsiębiorcy.
Skala postępowań potwierdza tę zmianę podejścia. Według danych Ministerstwa Finansów i Gospodarki na dzień 30 czerwca 2026 r., urzędy celno-skarbowe wydały 178 decyzji o karach pieniężnych na łączną kwotę 96,8 mln zł. Zdecydowana większość dotyczyła naruszeń rozporządzenia Rady (UE) nr 833/2014.
Z kolei według danych Prokuratury Krajowej na dzień 21 lipca 2026 r., zakończono 3 774 postępowania karne dotyczące naruszeń polskich i unijnych przepisów sankcyjnych, a kolejnych 653 spraw pozostawało w toku.
W praktyce przedsiębiorca powinien zakładać, że w razie kontroli będzie musiał nie tylko przedstawić wynik sprawdzenia kontrahenta, lecz także wyjaśnić, dlaczego zakres weryfikacji był adekwatny do ryzyka i w jaki sposób udokumentowano decyzję o realizacji transakcji.
Dlaczego sankcje mogą dotyczyć niemal każdego przedsiębiorcy?
Brak bezpośrednich transakcji z Rosją lub Białorusią nie wyłącza ryzyka sankcyjnego. Ograniczenia mogą znaleźć zastosowanie również wtedy, gdy bezpośredni kontrahent ma siedzibę w Polsce albo w innym państwie UE. Znaczenie mogą mieć struktura właścicielska i kontrola nad kontrahentem, pochodzenie lub przeznaczenie towaru, odbiorca końcowy, pośrednicy oraz dalszy kierunek dystrybucji.
- Producent może ponosić ryzyko, jeżeli dystrybutor reeksportuje jego towary do odbiorcy objętego ograniczeniami.
- Spółka usługowa może naruszyć zakaz świadczenia określonych usług, nawet gdy nie dokonuje obrotu towarowego.
- Firma działająca wyłącznie na rynku UE może być narażona, jeżeli jej kontrahent jest własnością lub pozostaje pod kontrolą osoby objętej sankcjami.
- Transakcja może zostać wstrzymana przez instytucję finansową, jeżeli płatność, bank pośredniczący lub uczestnik transakcji wzbudzi wątpliwości dotyczące sankcji.
Ryzyko dotyczy zatem nie tylko importerów i eksporterów. Może obejmować m.in. producentów, dystrybutorów, podmioty z sektora finansowego, firmy technologiczne, agencje marketingowe, biura rachunkowe oraz podmioty świadczące usługi doradcze, księgowe, audytowe, podatkowe lub prawne.
Nowa ustawa ma istotnie poszerzyć zakres odpowiedzialności
Rewolucję w podejściu do sankcji gospodarczych w Polsce ma przynieść ustawa o środkach ograniczających. Projekt tej ustawy trafił do Sejmu i jest już po pierwszym czytaniu. Proces legislacyjny może zakończyć się na przełomie 2026 i 2027 r. Projekt wdraża dyrektywę (UE) 2024/1226 i ma w szczególności wprowadzić kompleksowe przepisy dotyczące naruszania oraz obchodzenia środków ograniczających.
Odpowiedzialność nie będzie już koncentrować się głównie na sankcjach dotyczących Rosji i Białorusi. Nowe przepisy mają objąć wszystkie reżimy sankcyjne UE oraz sankcje ONZ, w tym dotyczące m.in. Iranu, Korei Północnej, Syrii, Libii, Wenezueli i Mjanmy.
Dotychczasowa ustawa sankcyjna z 13 kwietnia 2022 r. ma nadal regulować przede wszystkim krajową listę sankcyjną oraz wybrane rozwiązania związane z przeciwdziałaniem wspieraniu agresji na Ukrainę. Fundamentalna zmiana ma nastąpić w warstwie odpowiedzialności karnej: nowe typy przestępstw i zasady karania za naruszanie lub obchodzenie sankcji zostaną ujęte w ustawie o środkach ograniczających i będą odnosiły się do znacznie szerszego katalogu reżimów.
Najważniejsze zmiany dla przedsiębiorców