Czy etat musi być droższy niż B2B? Podatkowe preferencje, które zmieniają perspektywę

Czy etat musi być droższy niż B2B?

Podatkowe preferencje, które zmieniają perspektywę


W obliczu nowych uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy wiele firm ponownie analizuje modele współpracy z kontraktorami. Dotyczy to w szczególności branż, w których B2B stało się standardem rynkowym: IT, inżynierii, gamingu, R&D, projektowania czy szeroko rozumianych usług kreatywnych.



Naturalną reakcją na wzrost ryzyka regulacyjnego jest pytanie: czy część obecnych kontraktorów powinna zostać przeniesiona na umowę o pracę? Dla wielu organizacji, w przypadku chęci zaproponowania płacy netto zbliżonej do otrzymywanej przy kontrakcie B2B, taka transformacja może okazać się zbyt kosztowna. W praktyce jednak rachunek może być bardziej złożony. W przypadku specjalistów wykonujących pracę twórczą lub badawczo-rozwojową przejście na etat, mimo, że naturalnie powiązane ze zwiększeniem kosztów po stronie pracodawcy, może także oznaczać potencjalną możliwość zniwelowania negatywnego wpływu dla pracodawcy. Odpowiednio zaprojektowany model może pozwolić pracownikowi skorzystać z 50% kosztów uzyskania przychodów, a pracodawcy — z ulgi B+R lub ulgi na innowacyjnych pracowników.

Nie oznacza to, że każda relacja B2B powinna zostać przekształcona w umowę o pracę. Oznacza natomiast, że firmy powinny przestać porównywać wyłącznie „fakturę B2B” z „brutto na etacie”. W nowych realiach regulacyjnych istotne jest pytanie szersze: jaki model współpracy najlepiej łączy bezpieczeństwo, atrakcyjność dla specjalisty i efektywny koszt dla organizacji?



B2B nadal może być właściwym modelem, ale nie zawsze

Współpraca B2B jest dopuszczalną i często uzasadnioną formą relacji biznesowej. W wielu organizacjach pozwala pozyskiwać wyspecjalizowanych ekspertów, realizować projekty w sposób elastyczny i korzystać z kompetencji, które nie zawsze są potrzebne w ramach klasycznego zatrudnienia etatowego.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy B2B funkcjonuje wyłącznie formalnie, a w praktyce przypomina klasyczny stosunek pracy. Stałe godziny świadczenia usług, praca w strukturze organizacyjnej firmy, korzystanie z narzędzi pracodawcy, bieżące kierownictwo, brak realnego ryzyka gospodarczego czy zakaz świadczenia usług dla innych klientów — to elementy, które mogą zwiększać ryzyko zakwestionowania modelu.

Dlatego punktem wyjścia nie powinno być automatyczne pytanie o to jak utrzymać B2B za wszelką cenę, ale raczej analiza dla których ról B2B jest nadal uzasadnione, a gdzie bezpieczniejszym i bardziej racjonalnym rozwiązaniem może być umowa o pracę.

W branżach takich jak IT czy inżynieria odpowiedź może być mniej oczywista, niż wynikałoby z prostego porównania kosztów.

Dlaczego branże kreatywne i technologiczne są szczególne?

Programista, architekt systemowy, inżynier projektujący nowe rozwiązania, specjalista R&D, game developer czy osoba tworząca oprogramowanie mogą wykonywać pracę, która ma jednocześnie kilka wymiarów.

Po pierwsze, może być to praca twórcza, prowadząca do powstania utworów w rozumieniu prawa autorskiego, np. programów komputerowych, dokumentacji technicznej, architektury systemu, kodu źródłowego lub innych rezultatów pracy intelektualnej.

Po drugie, ta sama aktywność może — w określonych przypadkach — wpisywać się w działalność badawczo-rozwojową, zwłaszcza jeśli polega na tworzeniu, rozwijaniu lub ulepszaniu produktów, procesów, technologii albo rozwiązań informatycznych.

Po trzecie, takie osoby często już dziś są kluczowe dla przewagi konkurencyjnej firmy. Ich praca nie ma wyłącznie charakteru operacyjnego. To właśnie ona może tworzyć nowe IP, nowe funkcjonalności, nowe produkty lub rozwiązania techniczne.

Właśnie dlatego w przypadku branż kreatywnych i technologicznych przejście z B2B na UoP nie powinno być analizowane tak samo jak w przypadku standardowych stanowisk administracyjnych. Tu w kalkulacji mogą pojawić się preferencje podatkowe, które istotnie zmieniają wynik po stronie pracownika i pracodawcy.

50% KUP — korzyść po stronie pracownika

Jednym z najważniejszych instrumentów, które mogą poprawić atrakcyjność umowy o pracę dla specjalistów z branż kreatywnych, są 50% koszty uzyskania przychodów.

W uproszczeniu, mechanizm ten pozwala obniżyć podstawę opodatkowania części wynagrodzenia związanej z działalnością twórczą. Dla pracownika oznacza to wyższe wynagrodzenie netto niż przy standardowych kosztach uzyskania przychodów. W praktyce może to istotnie zmniejszyć różnicę pomiędzy wynagrodzeniem „na rękę” osiąganym wcześniej na B2B a wynagrodzeniem netto na etacie.

Nie oznacza to jednak, że 50% KUP można zastosować automatycznie do każdego pracownika IT. Preferencja nie jest przypisana do nazwy stanowiska, lecz do charakteru wykonywanej pracy i wynagrodzenia za przeniesienie lub korzystanie z praw autorskich. Kluczowe znaczenie ma więc to, czy dana osoba rzeczywiście wykonuje pracę twórczą, czy powstają utwory oraz czy firma prowadzi odpowiednią dokumentację.

W praktyce konieczne jest m.in. prawidłowe uregulowanie zasad przenoszenia praw autorskich, wyodrębnienie części wynagrodzenia odpowiadającej pracy twórczej oraz prowadzenie dokumentacji potwierdzającej powstawanie utworów. Dobrze zaprojektowany model 50% KUP powinien być spójny z umową o pracę, regulaminami, praktyką operacyjną i systemem płacowym.

Dla pracownika efekt może być bardzo wymierny. Przy wysokich wynagrodzeniach specjalistów IT zastosowanie 50% KUP może oznaczać wzrost miesięcznego wynagrodzenia netto o kilka, a czasem nawet kilkanaście procent w porównaniu do standardowej umowy o pracę.

Ulga B+R — korzyść po stronie pracodawcy

Drugim elementem, który może zmienić rachunek ekonomiczny, jest ulga na działalność badawczo-rozwojową.

Ulga B+R pozwala podatnikom dodatkowo odliczyć od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym określone koszty kwalifikowane związane z prowadzeniem działalności badawczo-rozwojowej. W przypadku pracowników jednym z najważniejszych kosztów kwalifikowanych mogą być wynagrodzenia oraz finansowane przez pracodawcę składki na ubezpieczenia społeczne — w takiej części, w jakiej czas pracy pracownika jest przeznaczony na działalność B+R.

Z perspektywy organizacji ma to istotne znaczenie. Wynagrodzenie pracownika jest oczywiście kosztem podatkowym na zasadach ogólnych. Ulga B+R pozwala jednak na dodatkowe odliczenie kosztów kwalifikowanych. Jeżeli zatem część wynagrodzenia specjalisty IT lub inżyniera dotyczy działalności B+R, firma może uzyskać realną oszczędność podatkową.

W uproszczonym modelu, przy stawce CIT 19%, dodatkowe odliczenie 200% kosztów kwalifikowanych oznacza efektywną oszczędność podatkową odpowiadającą 38% kwalifikowanych kosztów pracowniczych. W praktyce oznacza to, że część lub nawet całość nominalnego wzrostu kosztu zatrudnienia po przejściu z B2B na UoP może zostać zneutralizowana przez ulgę podatkową.

Co ważne, ulga B+R nie jest jednak obniżeniem kosztu wynagrodzenia ani automatycznym dofinansowaniem etatu. Jej wykorzystanie polega na odliczeniu kosztów kwalifikowanych od podstawy opodatkowania, wykazywanej w rocznym rozliczeniu CIT, a w konsekwencji zmniejszeniu obciążenia podatkowego i wymaga spełnienia warunków ustawowych, posiadania dochodu podatkowego, odpowiedniego wyodrębnienia kosztów kwalifikowanych oraz dokumentowania czasu pracy przeznaczonego na działalność B+R.

W przypadku pracowników twórczych w IT często pojawia się praktyczne uproszczenie: czas przeznaczony na tworzenie programów komputerowych może w części przypadków pokrywać się z czasem poświęconym na działalność B+R. Nie powinno to jednak być przyjmowane automatycznie. Każdorazowo należy ocenić, czy realizowane projekty faktycznie spełniają kryteria działalności badawczo-rozwojowej.

Ulga na innowacyjnych pracowników — wsparcie cash-flow

Nie każda firma może w pełni wykorzystać ulgę B+R od razu. Część podatników ponosi stratę albo osiąga dochód niewystarczający do pełnego odliczenia kosztów kwalifikowanych. W takim przypadku warto rozważyć mechanizm ulgi na innowacyjnych pracowników.

To rozwiązanie pozwala w określonych warunkach wykorzystać niewykorzystaną ulgę B+R poprzez pomniejszanie zaliczek na PIT pobieranych od wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w działalność badawczo-rozwojową w co najmniej 50% czasu pracy w miesiącu. Z perspektywy firmy może to poprawiać bieżący cash-flow, zwiększać marżę operacyjną i umożliwiać szybsze wykorzystanie korzyści podatkowej, która w innym przypadku byłaby rozliczana dopiero w kolejnych latach.

Mechanizm ten może mieć szczególne znaczenie dla firm technologicznych, software house’ów, spółek produktowych, centrów R&D, firm gamingowych czy podmiotów rozwijających własne rozwiązania cyfrowe. W tych organizacjach koszty wynagrodzeń specjalistów często stanowią największą część kosztów projektów innowacyjnych.


Test ulgi B+R

Odpowiedz na kilka pytań i zweryfikuj prawidłowość funkcjonowania procesu rozliczenia ulgi B+R lub sprawdź możliwość jej wdrożenia.


Przykład: programista na B2B z fakturą 20 000 zł netto miesięcznie

Poniższa symulacja pokazuje, jak może zmienić się rachunek ekonomiczny przy przejściu programisty z B2B na umowę o pracę. Przyjęto, że dotychczasowy kontraktor wystawia fakturę B2B na 20 000 zł netto miesięcznie i rozlicza się podatkiem liniowym 19%. W wariancie etatowym wynagrodzenie brutto wynosi 20 000 zł miesięcznie.

W drugim wariancie etatowym założono dodatkowo, że 70% czasu pracy dotyczy działalności twórczej w zakresie programów komputerowych i jednocześnie działalności B+R. Oznacza to możliwość zastosowania 50% KUP po stronie pracownika oraz ulgi B+R po stronie pracodawcy.

Wariant

Obecne B2B

UoP bez 50% KUP i B+R

UoP z 50% KUP i ulgą B+R
Założenie podstawowe

faktura 20 000 zł netto

20 000 zł brutto UoP20 000 zł brutto UoP

Udział działalności twórczej / B+R

nie dotyczy

0%

70%

Netto dla specjalisty / mies.13 754 zł12 562 zł14 439 zł
Różnica netto vs B2B--1 192 zł+685 zł

Koszt firmy / mies.

20 000 zł

24 096 zł

17 822 zł

Netto dla specjalisty / mies.-+4 096 zł

-2 178 zł

Efekt praktycznypunkt wyjścia

niższe netto pracownika i wyższy koszt firmy

wyższe netto pracownika i niższy modelowy koszt firmy (uwzględniający korzyść podatkową wygenerowaną na wynagrodzeniu pracownika).

* Przedstawione scenariusze mają charakter ilustracyjny. Kalkulacje opierają się na przyjętych założeniach modelowych, które w praktyce mogą ulec zmianie w zależności od okoliczności faktycznych, sposobu organizacji pracy, struktury wynagrodzenia oraz możliwości zastosowania dostępnych preferencji podatkowych. W celu oceny skutków dla konkretnej organizacji niezbędne jest przeprowadzenie indywidualnej analizy prawnej, podatkowej i finansowej.

Wniosek: proste przejście z B2B na UoP, bez uwzględnienia preferencji podatkowych, może być trudne do zaakceptowania dla obu stron — pracownik w podanym przykładzie otrzymuje dużo niższe wynagrodzenie netto, a firma ponosi wyższy koszt. Jednak w przypadku ról twórczych i B+R, typowych dla części stanowisk IT, wynik może zmienić się istotnie. Zastosowanie 50% KUP ogranicza spadek wynagrodzenia netto pracownika, a ulga B+R może wygenerować korzyść przekraczającą wzrost kosztu pracodawcy.

Taka kalkulacja nie oznacza, że każda rola IT automatycznie kwalifikuje się do 50% KUP lub ulgi B+R. Pokazuje jednak, że w branżach technologicznych przejście z B2B na UoP powinno być analizowane szerzej niż tylko przez porównanie faktury z kosztem etatu. Kluczowe znaczenie ma charakter pracy, dokumentacja utworów, udział w działalności B+R oraz możliwość rzeczywistego wykorzystania preferencji podatkowych przez pracodawcę.

Co zyskuje pracownik?

W rozmowach z kontraktorami firmy często koncentrują się na porównaniu kwoty netto. To zrozumiałe, ale niepełne. Przejście na UoP oznacza dla specjalisty także szereg korzyści, które na B2B musi finansować lub zabezpieczać samodzielnie.

Pracownik zyskuje m.in. prawo do płatnego urlopu, wynagrodzenia chorobowego, ochrony wynikającej z Kodeksu pracy, stabilniejszego modelu zatrudnienia, udziału w wybranych benefitach pracowniczych czy większej przewidywalności dochodu. Nie ponosi też kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, księgowości, ubezpieczeń związanych z biznesem czy ryzyka braku zleceń.

Dla części specjalistów B2B nadal będzie preferowanym modelem, zwłaszcza jeśli rzeczywiście prowadzą niezależną działalność, obsługują wielu klientów i chcą zachować pełną elastyczność. Dla innych atrakcyjnie zaprojektowana umowa o pracę z 50% KUP może być realną alternatywą, szczególnie jeśli pozwala utrzymać konkurencyjny poziom wynagrodzenia netto i jednocześnie ogranicza ryzyka po stronie pracownika.

Co zyskuje pracodawca?

Z perspektywy firmy przejście części relacji B2B na UoP może oznaczać przede wszystkim ograniczenie ryzyka reklasyfikacji. Ma to znaczenie nie tylko prawne, ale także finansowe, reputacyjne i organizacyjne.

Dobrowolna, dobrze przygotowana konwersja wybranych relacji może być mniej kosztowna niż reakcja po kontroli. Firma ma wtedy czas, aby zaplanować warunki zatrudnienia, komunikację z kontraktorami, dokumentację praw autorskich, model 50% KUP, ewidencję B+R oraz sposób rozliczania ulg podatkowych.

Co więcej, w organizacjach prowadzących realne prace twórcze i badawczo-rozwojowe umowa o pracę może stać się elementem szerszej strategii podatkowo-HR-owej. Z jednej strony zwiększa bezpieczeństwo modelu współpracy, z drugiej — pozwala uporządkować i lepiej udokumentować procesy tworzenia IP oraz działalności B+R.

Dla zarządów istotne jest również to, że uporządkowany model zatrudnienia i prawidłowo wdrożone ulgi podatkowe mogą stanowić argument wobec właścicieli, inwestorów, audytorów czy centrali grupy kapitałowej. Pokazują, że firma nie tylko reaguje na zmiany regulacyjne, ale aktywnie zarządza ryzykiem i kosztami.

 

Okiem eksperta EY

Nowe uprawnienia PIP nie oznaczają końca elastycznych form współpracy. Oznaczają jednak koniec prostych odpowiedzi. W wielu firmach samo pytanie „B2B czy UoP?” będzie niewystarczające.

W branżach kreatywnych i technologicznych właściwa odpowiedź może brzmieć: to zależy od roli, sposobu wykonywania pracy, poziomu ryzyka, charakteru tworzonych rezultatów oraz możliwości wykorzystania preferencji podatkowych.

Dobrze zaprojektowany etat dla specjalisty IT nie musi być wyłącznie kosztem. Może być elementem bezpieczniejszego modelu współpracy, narzędziem retencji talentów i sposobem na uporządkowanie rozliczeń podatkowych związanych z działalnością twórczą oraz B+R.

Masz pytanie? Skontaktuj się z ekspertem EY


Podsumowanie

W nowych realiach regulacyjnych firmy korzystające z B2B powinny ponownie ocenić swoje modele współpracy. Utrzymanie B2B może być właściwym rozwiązaniem tam, gdzie relacja jest realnie niezależna, biznesowo uzasadniona i dobrze udokumentowana. W przypadku relacji zbliżonych do stosunku pracy bezpieczniejszym scenariuszem może być jednak przejście na umowę o pracę.

Dla branż takich jak IT, inżynieria, gaming, R&D czy usługi kreatywne taka zmiana nie musi oznaczać prostego wzrostu kosztów. 50% KUP może poprawić wynagrodzenie netto pracownika, ulga B+R może obniżyć efektywny koszt pracodawcy, a ulga na innowacyjnych pracowników może pomóc w wykorzystaniu niewykorzystanej ulgi B+R.

Kluczowe jest jednak właściwe przygotowanie. Potrzebna jest analiza ryzyka B2B, identyfikacja ról twórczych i B+R, policzenie scenariuszy finansowych oraz wdrożenie spójnej dokumentacji. Dopiero wtedy firma może podjąć świadomą decyzję: które relacje utrzymać w modelu B2B, które zmodyfikować, a które przenieść na UoP.



Potrzebujesz pomocy w którymś z powyższych zagadnień?

Skontaktuj się z nami i sprawdź, jakie rozwiązania są najlepsze dla Twojej firmy.


Kontakt
Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się z nami.

Informacje

Autorzy

Polecane