B2B nadal może być właściwym modelem, ale nie zawsze
Współpraca B2B jest dopuszczalną i często uzasadnioną formą relacji biznesowej. W wielu organizacjach pozwala pozyskiwać wyspecjalizowanych ekspertów, realizować projekty w sposób elastyczny i korzystać z kompetencji, które nie zawsze są potrzebne w ramach klasycznego zatrudnienia etatowego.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy B2B funkcjonuje wyłącznie formalnie, a w praktyce przypomina klasyczny stosunek pracy. Stałe godziny świadczenia usług, praca w strukturze organizacyjnej firmy, korzystanie z narzędzi pracodawcy, bieżące kierownictwo, brak realnego ryzyka gospodarczego czy zakaz świadczenia usług dla innych klientów — to elementy, które mogą zwiększać ryzyko zakwestionowania modelu.
Dlatego punktem wyjścia nie powinno być automatyczne pytanie o to jak utrzymać B2B za wszelką cenę, ale raczej analiza dla których ról B2B jest nadal uzasadnione, a gdzie bezpieczniejszym i bardziej racjonalnym rozwiązaniem może być umowa o pracę.
W branżach takich jak IT czy inżynieria odpowiedź może być mniej oczywista, niż wynikałoby z prostego porównania kosztów.
Dlaczego branże kreatywne i technologiczne są szczególne?
Programista, architekt systemowy, inżynier projektujący nowe rozwiązania, specjalista R&D, game developer czy osoba tworząca oprogramowanie mogą wykonywać pracę, która ma jednocześnie kilka wymiarów.
Po pierwsze, może być to praca twórcza, prowadząca do powstania utworów w rozumieniu prawa autorskiego, np. programów komputerowych, dokumentacji technicznej, architektury systemu, kodu źródłowego lub innych rezultatów pracy intelektualnej.
Po drugie, ta sama aktywność może — w określonych przypadkach — wpisywać się w działalność badawczo-rozwojową, zwłaszcza jeśli polega na tworzeniu, rozwijaniu lub ulepszaniu produktów, procesów, technologii albo rozwiązań informatycznych.
Po trzecie, takie osoby często już dziś są kluczowe dla przewagi konkurencyjnej firmy. Ich praca nie ma wyłącznie charakteru operacyjnego. To właśnie ona może tworzyć nowe IP, nowe funkcjonalności, nowe produkty lub rozwiązania techniczne.
Właśnie dlatego w przypadku branż kreatywnych i technologicznych przejście z B2B na UoP nie powinno być analizowane tak samo jak w przypadku standardowych stanowisk administracyjnych. Tu w kalkulacji mogą pojawić się preferencje podatkowe, które istotnie zmieniają wynik po stronie pracownika i pracodawcy.
50% KUP — korzyść po stronie pracownika
Jednym z najważniejszych instrumentów, które mogą poprawić atrakcyjność umowy o pracę dla specjalistów z branż kreatywnych, są 50% koszty uzyskania przychodów.
W uproszczeniu, mechanizm ten pozwala obniżyć podstawę opodatkowania części wynagrodzenia związanej z działalnością twórczą. Dla pracownika oznacza to wyższe wynagrodzenie netto niż przy standardowych kosztach uzyskania przychodów. W praktyce może to istotnie zmniejszyć różnicę pomiędzy wynagrodzeniem „na rękę” osiąganym wcześniej na B2B a wynagrodzeniem netto na etacie.
Nie oznacza to jednak, że 50% KUP można zastosować automatycznie do każdego pracownika IT. Preferencja nie jest przypisana do nazwy stanowiska, lecz do charakteru wykonywanej pracy i wynagrodzenia za przeniesienie lub korzystanie z praw autorskich. Kluczowe znaczenie ma więc to, czy dana osoba rzeczywiście wykonuje pracę twórczą, czy powstają utwory oraz czy firma prowadzi odpowiednią dokumentację.
W praktyce konieczne jest m.in. prawidłowe uregulowanie zasad przenoszenia praw autorskich, wyodrębnienie części wynagrodzenia odpowiadającej pracy twórczej oraz prowadzenie dokumentacji potwierdzającej powstawanie utworów. Dobrze zaprojektowany model 50% KUP powinien być spójny z umową o pracę, regulaminami, praktyką operacyjną i systemem płacowym.
Dla pracownika efekt może być bardzo wymierny. Przy wysokich wynagrodzeniach specjalistów IT zastosowanie 50% KUP może oznaczać wzrost miesięcznego wynagrodzenia netto o kilka, a czasem nawet kilkanaście procent w porównaniu do standardowej umowy o pracę.
Ulga B+R — korzyść po stronie pracodawcy
Drugim elementem, który może zmienić rachunek ekonomiczny, jest ulga na działalność badawczo-rozwojową.
Ulga B+R pozwala podatnikom dodatkowo odliczyć od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym określone koszty kwalifikowane związane z prowadzeniem działalności badawczo-rozwojowej. W przypadku pracowników jednym z najważniejszych kosztów kwalifikowanych mogą być wynagrodzenia oraz finansowane przez pracodawcę składki na ubezpieczenia społeczne — w takiej części, w jakiej czas pracy pracownika jest przeznaczony na działalność B+R.
Z perspektywy organizacji ma to istotne znaczenie. Wynagrodzenie pracownika jest oczywiście kosztem podatkowym na zasadach ogólnych. Ulga B+R pozwala jednak na dodatkowe odliczenie kosztów kwalifikowanych. Jeżeli zatem część wynagrodzenia specjalisty IT lub inżyniera dotyczy działalności B+R, firma może uzyskać realną oszczędność podatkową.
W uproszczonym modelu, przy stawce CIT 19%, dodatkowe odliczenie 200% kosztów kwalifikowanych oznacza efektywną oszczędność podatkową odpowiadającą 38% kwalifikowanych kosztów pracowniczych. W praktyce oznacza to, że część lub nawet całość nominalnego wzrostu kosztu zatrudnienia po przejściu z B2B na UoP może zostać zneutralizowana przez ulgę podatkową.
Co ważne, ulga B+R nie jest jednak obniżeniem kosztu wynagrodzenia ani automatycznym dofinansowaniem etatu. Jej wykorzystanie polega na odliczeniu kosztów kwalifikowanych od podstawy opodatkowania, wykazywanej w rocznym rozliczeniu CIT, a w konsekwencji zmniejszeniu obciążenia podatkowego i wymaga spełnienia warunków ustawowych, posiadania dochodu podatkowego, odpowiedniego wyodrębnienia kosztów kwalifikowanych oraz dokumentowania czasu pracy przeznaczonego na działalność B+R.
W przypadku pracowników twórczych w IT często pojawia się praktyczne uproszczenie: czas przeznaczony na tworzenie programów komputerowych może w części przypadków pokrywać się z czasem poświęconym na działalność B+R. Nie powinno to jednak być przyjmowane automatycznie. Każdorazowo należy ocenić, czy realizowane projekty faktycznie spełniają kryteria działalności badawczo-rozwojowej.
Ulga na innowacyjnych pracowników — wsparcie cash-flow
Nie każda firma może w pełni wykorzystać ulgę B+R od razu. Część podatników ponosi stratę albo osiąga dochód niewystarczający do pełnego odliczenia kosztów kwalifikowanych. W takim przypadku warto rozważyć mechanizm ulgi na innowacyjnych pracowników.
To rozwiązanie pozwala w określonych warunkach wykorzystać niewykorzystaną ulgę B+R poprzez pomniejszanie zaliczek na PIT pobieranych od wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w działalność badawczo-rozwojową w co najmniej 50% czasu pracy w miesiącu. Z perspektywy firmy może to poprawiać bieżący cash-flow, zwiększać marżę operacyjną i umożliwiać szybsze wykorzystanie korzyści podatkowej, która w innym przypadku byłaby rozliczana dopiero w kolejnych latach.
Mechanizm ten może mieć szczególne znaczenie dla firm technologicznych, software house’ów, spółek produktowych, centrów R&D, firm gamingowych czy podmiotów rozwijających własne rozwiązania cyfrowe. W tych organizacjach koszty wynagrodzeń specjalistów często stanowią największą część kosztów projektów innowacyjnych.