Nie tylko umowa – również model operacyjny
Najważniejszy wniosek z analizowanych interpretacji jest praktyczny: ryzyka reklasyfikacji nie można oceniać wyłącznie na podstawie treści kontraktu.
Przegląd modeli zlecenia i B2B powinien obejmować również praktykę ich stosowania – sposób przydzielania zadań, komunikację z wykonawcami, zasady ustalania dostępności, korzystanie z narzędzi, zastępstwa, rozliczenia oraz odpowiedzialność za wykonanie usług.
W przypadku usług eksperckich, w których wykonawca zachowuje rzeczywistą niezależność organizacyjną i ponosi własne ryzyko gospodarcze, interpretacje GIP potwierdzają możliwość stosowania modeli B2B. Większej ostrożności wymagają natomiast modele dotyczące bieżących, powtarzalnych prac operacyjnych wykonywanych w ramach organizacji przedsiębiorcy.
Nie oznacza to jednak, że można stworzyć uniwersalną listę branż, w których B2B lub zlecenie są bezpieczne, oraz takich, w których powinny zostać wykluczone. GIP ocenia konkretny model współpracy, a nie jego etykietę ani sam rodzaj wykonywanej działalności.
Dlatego nie istnieje również pojedyncza klauzula, która sama w sobie „zabezpieczy” model B2B lub zlecenia. Możliwość zastępstwa, własny sprzęt, elastyczne godziny czy odpowiedzialność kontraktowa są istotne, ale powinny być oceniane jako elementy całej relacji.
Bezpieczeństwo modelu zależy przede wszystkim od spójności jego konstrukcji – treści umowy, procesów wewnętrznych oraz codziennej praktyki współpracy. I właśnie ta praktyka, a nie nazwa kontraktu, może ostatecznie przesądzić o jego kwalifikacji na gruncie art. 22 § 1 Kodeksu pracy.